Jump to content
2 2
denveco

Czyszczenie nagrzewnicy jak leci słabe letnnie powietrze przy 90 C

Recommended Posts

Kolega kreta nawalił bo mu nie grzało i doraźnie pomogło ale koniec końców i tak wymieniał potem

Share this post


Link to post
Share on other sites

A mój pomysł na wyczyszczenie jest następujący. Moja nagrzewnica była zabita jak nie wiem nie leciało nawet letnie powietrze tylko lodówka. Kupiłem w castoramie ODRDZEWIACZ który również odkamienia do Stali i metali za 8 zł 0.5l. Odłączyłem od nagrzewnicy obieg wody, podłączyłem dwa wężyki po ~~ 40 cm jeden do jednego króćca drugi do drugiego wydmuchałem całą wode która pozostała w nagrzewnicy, zalałem odrdzewiacza zostawiłem go w nagrzewnicy na ~~10h łącząc te dwa wężyki które podczepiłem i te z obiegu silnika zmostkowałem tak samo żeby normalnie jeździć autem. Po 10h wydmuchałem z nagrzewnicy odrdzewiacz przepłukałem wodą wydmuc**jąc ją z niej i już była mała poprawa, zalałem po raz kolejny odrdzewiaczem i zmostkowałem (za drugim razem weszło go znacznie więcej a przepływ powietrza dmuchając w wężyk był znacznie większy) i zostawiłem na 24h. Następnego nia wydmuchałem cały odrdzewiacz przepłukałem sporą iloscia wody (Bez żadnego cisnienia, żadnych karcherów tylko moje płuca :D) I podłączyłęm z powrotem do obiegu silnika. Efekt ŚWIETNY! jak nie dmuchało ani gramem ciepłego powietrza tak teraz 3 minuty po zapaleniu silniku zaczyna dmuchać ciepłym powietrzem a po 10 można się ugotować !:) Polecam ten sposób moge wrzucić fotke tego wspaniałego preparatu :P

Share this post


Link to post
Share on other sites

Share this post


Link to post
Share on other sites

A czy można czymś zastąpić ten karszer? bo niestety nie mam do niego dostępu?:/ a przydało by się zrobić ogrzewanie bo lodówa leci...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Będę musiał spróbować bo marzne, ogrzewanie na HI a letniawe powietrze dmucha.


sygnatur%20nowa.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

A czy można czymś zastąpić ten karszer? bo niestety nie mam do niego dostępu?:/ a przydało by się zrobić ogrzewanie bo lodówa leci...

Z tym karcherem bym nie przesadzał - zbyt wysokie cisnienie może uszkodzić nagrzewnicę. Najlepszym rozwiązaniem może być podpięcie wody bezpośrednio z kranu (ciśnienie wody w sieci np. w Suwalkach to 3-3,5 bara więc bezpieczne).


B2 1.6D '84 - 7.2000->4.2005

B4 ABT "Limited Edition" '94 - 5.2005->5.2009

A4 B5 1.8T Quattro '97 na bananie - 5.2009->do samego końca, mojego lub jej...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czyszczenie przeprowadzone dokładnie według wzorca z tematu, jego wynik przerósł moje wszystkie oczekiwania ;)

Jako że nie miałem karchera przepłukałem samą wodą z kranu, tyle ze nie przepinałem węży a zrobiłem 2 równe po ok 1,5-2 m i zmieniałem tylko lejek ;) prościej i bez szarpania żadnego przy zmianie węża ;) a do końcówek węży można przykręcić obejmy co by przez przypadek się wąż nie zsunął. :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Panowie nie męczcie sie... Mialem to samo w tamtym roku, przeplukalem nagrzewnice i było ok... W tym roku gdy temperatura spadła znowu to samo.... Kupilem nowa nagrzewnice koszt ok 46 zł wymienilem a efekt bez porównania, cieplo sie robi juz jak autko po pracuje z5 minut moze krócej nawet.... Stara nagrzewnice rozciałem z ciekawości by zobaczyc jak wygląda w środku... 90% niedrożna kamień i pełno szlamu, płukanie raczej by nie pomogło.... Teraz mam spokój i piekło w aucie... Dobrze radzę lepiej wymieńcie nagrzewnice trzeba sie napracowac ale potem nie trzeba powtarzać płukania...Ps autko chodziło na borygu zielonym nie wiem skąd kamień... Pozdrawiam serdecznie

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak z ciekawości wiecie moze jaką pojemność ma nagrzewnica? Zalałem dziś swoją roztworem odkamieniacza ale wlałem może 2-3 setki roztworu, czy to możliwe że tak mało?

Akcja płukania sie powiodła [emoji106]

Miałem jeszcze zalana nagrzewnice roztworem odkamieniacza przez dwa dni ale coś nie za wiele to dało. Najwięcej syfu wylecialo z nagrzewnicy po plukaniu. Teraz ciepło tak jak powinno być.

Edited by novwy

sygnatur%20nowa.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

  1. Układ zapowietrzony dokładnie nagrzewnica jest powietrze. Po nocy wyjdzie czy jest dobrze, na małym obiegu wody.

[sIGPIC][/sIGPIC]

Share this post


Link to post
Share on other sites

U mnie po roku - od momentu płukania nagrzewnicy - zdecydowałem się na jej wymianę. Po wyczyszczeniu całego układu oraz zajrzeniu do wnętrza starej nagrzewnicy okazało się, że to była jedyna słuszna możliwość (+zawalony termostat). Płukanie jest działaniem doraźnym, które na pewno nie da 100% efektu, takiego jak wymiana nagrzewnicy.

Polecam wymianę, chociaż zdaję sobie sprawę z czasochłonności wymiany oraz/lub kosztów jej wymiany.


[sIGPIC][/sIGPIC]
#quick cars!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzisiaj przeprowadziłem czyszczenie nagrzewnicy w swoim A4. Kaszana była straszna bo u mnie wogóle nie grzało przy 90 stopniach silnika poewitrze takie ledwo ledwo letnie i to tylko jak nawiew ustawiony na maks dwie kreski :)

Największym problemem było kupienie igielitowego węża, w Castoramie dostałem po twarzy ceną 8.99zł/mb, udało się znaleźć sporo taniej. Dużo on ułatwia bo z jednej strony pasuje na króciec a z drugiej można bez zbędnej kombinacji wcisnąć psikawkę węża ogrodowego - taką kręconą ze stożkową końcówką. Szczególnie, że (przynajmniej w moim przypadku) odkamienianie octem dawało rade, ale bardzo wolno.

Więc poszło płukanie. Pierwsze podłączenie na odwrót niż obieg płynu, a potem na przemian, tak najlepszy efekt można uzyskać.

Zajęło mi to ok. dwóch godzin. Na koniec zalałem nagrzewnice płynem - tak szybciej się odpowietrzy układ.

No i grzeje aż miło, wskazówka od temeratury jeszcze się nie ruszy, a w aucie już ciepełkiem zawiewa :banan:

Pozdro dla autora instrukcji!

Share this post


Link to post
Share on other sites

....nie w każdym przypadku pomaga tak jak to było u mnie. Powietrze ciepłe leciało ale dość długo trzeba było czekać by nagrzało środek, płukałem nawet kretem i nic!!!

W końcu postanowiłem zabrać się za wymianę nagrzewnicy. Po wymianie jak ustawię nawiew na 22 * to jest w aucie za gorąco a na Maxa ustawie to leci normalnie nie ciepłe a gorące powietrze!!

Po tym postanowiłem rozebrać starą nagrzewnicę zobaczyć co było nie tak.

W nagrzewnicy są rureczki jak wiadomo podobna konstrukcja jak chłodnica ( chłodnicy nie rozbierałem) i w tych rureczkach jest płaskownik zwinięty w świder. Woda jak płynie przez te rurki to kręci się jak śruba. syf który się tam dostanie to uwierzcie że ciężko będzie go stamtąd wygonić. Owszem może być lepiej po płukaniu ale nie bedzie nawet 50% skuteczności względem nowej. Takie moje zdanie.

Przy wymianie jest trochę zabawy nie powiem ale po takim zabiegu banan na mordzie gwarantowany jak zaczyna palić w twarz dmuchająć gorącym powietrzem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

....nie w każdym przypadku pomaga tak jak to było u mnie. Powietrze ciepłe leciało ale dość długo trzeba było czekać by nagrzało środek, płukałem nawet kretem i nic!!!

Kolego, Kret to nic innego jak NaOH czyli wodorotlenek sodu, który reaguje z aluminium (silnik, chłodnica) jak i z cyną którą są lutowane miedziane rurki w nagrzewnicy. Nie powinno się używać tego "specyfiku" nawet na opakowaniu jest napisane :decayed: Jak ma się Twój silnik?


Co Ty wiesz o zabijaniu jak Ty bajek nie oglądasz :-P

JEST - Audi A4 B5 '97 1,9 TDI AHU 90km+

BYŁO - Audi 80 B3 '91 1,8 PM 90km+

Share this post


Link to post
Share on other sites

Panowie a czym później zalewaliście układ? Samym płynem chłodniczym czy mieszaliście go z wodą?

Share this post


Link to post
Share on other sites

ja płynem jakoś nie jestem przekonany do koncentratów


Audi A4 1.9 TDI 110KM AFN+
Audi A4 1.8 125 KM sedan

Share this post


Link to post
Share on other sites

A jakby tak zlac caly plyn z ukladu i wlac zamiast borygo wode z octem tak na 30 min, a potem zlac i ponownie zalac borygo?

Co wy na to?

Edited by deejayluk

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeżeli masz już syf w układzie chłodzenia to taki zabieg może dać dwojakie korzyści:

1) wypłucze się i będzie ok

2) roztwór wody z octem spowoduje oderwanie się drobinek kamienia z układu i trafią one w obieg zapychając do reszty nagrzewnicę

Nie polecam stosować tego patentu przy minusowych temperaturach.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ok oczywiscie taki zabieg przeprowadzalbym na wiosne :) moj problem to taki ze auto nagrzewa sie przy temp -10 stopni ok 10min zanim uzyska 40stopni i przelaczy sie na gaz. Jak juz rozgrzeje sie do 90 stopni to leci gorace powietrze ale tylko na ustawieniu 0 im mocniejszy nawiew tym slabiej grzeje. Na 4 leci letnie powietrze nawet po przejechaniu 30km.

Chyba ze gaz ma na to wplyw.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Polecam tym co leci im ciepłe, a potem nic albo są jakieś randomowe sytuacje ;D

Filtr skośny siatkowy:

valvex-filtr-skosny-do-wody-1-44184931.j

I do tego 2 x króciec:

unbranded-krociec-weza-gwint-zew-mosiadz

Dodatkowy wąż potrzebny taki jak do nagrzewnicy lub ciąć można ze starego ;d

Całość na wejściu nagrzewnicy i....obserwujcie :) Jak wam przestanie grzać, rozmontujcie wynalazek i sprawdźcie sitko - u mnie cały czas (walczę z tym już rok) znajdują się tam jakieś drobinki, pokruszone coś, może to kamień, coś co odrywa się i kruszy - tak to wygląda. Wydaje mi się że ktoś jeździł na wodzie wcześniej dłuuugo, a teraz po zalaniu G12 całość jest podżerana i o. Na wiosnę płukanie bankowe całego układu bo mam dość...a po co mi to sitko wgl? Bo zakładałem nową nagrzewnicę i gdyby nie ono to by było już po ptokach :D A rozbierania na 2 dni...


Mały wariat :audi: AHU '97 powered by ciahciah :witch:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziękuję autorowi wątku za podpowiedzi odnośnie odpowietrzania. Po trzech dniach walki- czyszczenia nagrzewnicy, odpowietrzania wreszcie udało mi się poczuć w samochodzie upragnione ciepło...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Też ostatnio się bawiłem. W A6C4. Kilka dni temu. Zapiąłem zbiornik z octem 10%, dolałem tylko nieco wrzątku, żeby się "lepiej układał w nagrzewnicy" i puściłem to w obiegu przy pomocy fabrycznej pompki obiegowej(podałem jej napięcie 12v zewnętrznie). Pochodziło tak ze 4 godziny aż ocet zmętniał w uciętej bańce(na jakiś 10cm przestało być dno widać kompletnie). Trochę ciemnego syfku też było. Na dno bańki szmat nawkładałem jako prymitywny odstojnik. Ogólnie robota łatwa, a nagrzewnica się rozbudziła no i w zasadzie mucha nie siada na ogrzewaniu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sposób znakomity. Miałem problem z ogrzewaniem u siebie. Po wymianie termostatu, pompy wody i czujnika temperatury problem cały czas istniał. 90 stopni a powietrze nadal zimne. Znalazłem ten wpis i stwierdziłem, że spróbuje bo jak wiadomo wymiana samej nagrzewnicy jest kłopotliwa. 1,5 godziny pracy i ogrzewanie śmiga jak nowe. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam, u mnie też jest problem ogrzewanie na HI a z kratek zimne powietrze. Odpowietrzyłem nagrzewnicę i dolna rurka ( gorąca )  wlot płynu do nagrzewnicy na podszybiu, a górna rurka to wylot płynu z nagrzewnicy i jest zimna. Zdjąłem górną rurkę w celu odpowietrzenia ( powietrze nie leciało )  leci zimny płyn i tutaj  moje pytanie, jakim cudem gorący płyn o temp 90 stopni wlatuje do nagrzewnicy, a wylatuje zimny? na climatronicu ustawione na HI...  a leci zimne ( czy to znaczy, ze nagrzewnica jest zabita i jest słaby przepływ )?
I jeszcze jedno pytanie, w jaki sposób z gorącego płynu w nagrzewnicy zmienia sie na ciepłe powietrze, które powinno lecieć z kratek? jest tam jakaś klapa która otwiera dopływ ciepłego powietrza z nagrzewnicy na kratki?
Tyle ze u mnie w B7, ale to raczej nie robi różnicy. Nie chciałem nowego tematu zakładać 

Edited by michall51

Share this post


Link to post
Share on other sites

siema ja czysciłem na działce płynem z biedronki do kibelków i wężami ogrodowymi i pompką do wiertarek i podziałało, trzy butelki wody z biedry 5l troche deszczówki z beczki i ogrzewanie wróciło.

płukałem w obie strony i leciało dużo zardzewiałego syfu. bałem sie za to zabrać ale efekt jest extra 50 stopni na HI i na pół ggwizdka bo jak na HI i max to 38stopni . kiedys wstawie zdjęcie. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

taki zielony żel z biedry. potem jeszcze przepłukałem płynem do chłodnic i jest git. naczytałem sie w necie kilka godzin a roboty było na 30 min. ten płyn troche pali w łapki więc rękawice. narazie nie cieknie nic do kabiny więc chyba nic nie przepaliło pozdrawiam złomowicze:) a4 b5

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
2 2

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...