Passat B5 1.9TDI 90KM nawet nie wiem jak opisać

    30 odpowiedzi w tym temacie

    Rekomendowane odpowiedzi

    Witam, mam problem z moim pastuchem, od jakiegoś czasu miałem problemy z zapaleniem go i nie chodzi mi dokładnie o to, że nie grzeją świece bo zimno, czy też nie pali bo nie ma nic w zbiorniku lub też akumulator ma od nowości.

    Świece są sprawne, grzeją ładnie od końca, tak jak powinny
    Akumulator nówka ma około 2 miesięcy
    Bezpieczniki przy kierownicy sprawdzone, wszystkie sprawne
    Pompa paliwa również działa (mechanik miał ją na stole)
    to samo z Turbiną.

    Teraz gdzie jest problem? Otóż to co zauważyłem przez ostatnie 2-3 miesiące jazdy to fakt, że samochód po przejechaniu około 150-200 kilometrów (zawsze jest ponad 150 nigdy mniej niż 200) po prostu nie odpala. Dodam, że nie ma problemu aby zapalić go na plaka (ale wtedy każdy pali) lecz jednak znalazłem coś dzięki czemu odpala od strzała a mianowicie:
    Wstaje rano, mróz jak cholera samochód nie pali, podnoszę maskę zdejmuje kleme z akumulatora, podłączam znowu wsiadam i pali od razu. I znowu po przejechaniu 150-200 km musze to powtarzać.

    Wiecie może co się z nim dzieje? Zgłaszałem moje pytanie na różnych innych forach no ale nikt nie potrafi mi udzielić odpowiedzi.

    Dodam, jeszcze że nie ważne czy przejadę trase 150 km jednym ciągiem czy też będę jeździł ten dystans przez tydzień, on i tak nie odpali gdy na liczniku będzie między 150-200km

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    A weź tak z ciekawości zrób test , mianowicie jak już przelatasz te 120 kilometrów nie 150 czy więcej ,tylko 120 to zdejmij klemę i załóż i śmigaj dalej ,chodzi o to żeby wybadać czy ten resurs ,pozostanie dalej taki sam ,czy jednak się wydłuży o te minimum 150 .

    Chodzi o to ze jak zrobisz 120 i zdejmiesz klemę ,to czy będziesz mógł jeszcze swobodnie zrobić kolejne minimum 150 kilometrów ,czy tylko te 30 do 80 i znowu będzie stop.

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    Już to sprawdzałem, resetuje sie i ponownie 150-200km moge zrobić

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach
    Napisano (edytowane)

    Zobacz sobie dokumentację z "Self-Study-Programme" z opisem silnika 1Z: http://www.haywood-sullivan.com/vanagon/TDI/tdi-technik-eng.pdf

    Wg http://forum.vwgolf.pl/viewtopic.php?t=188716Twój AHU różni się od 1Z tłokami i katalizatorem.

    Podepnij się komputerem do samochodu i sprawdź wszystkie czujniki oraz pompę wtryskową, jakie wartości odczytuje komputer.

    No i zerknij na ustawienie kąta wtrysku, bo to ma duże znaczenie przy odpalaniu silnika: https://www.youtube.com/watch?v=gZWWjPhtl-c

    Wersja tekstowa: http://www.ross-tech.com/vag-scope/TDIGraph.html

    Edytowane przez uosiek

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    Samochód z duszą :) Przejechany dystans nie ma związku z usterką, jest to zbieg okoliczności. Niestety w takich przypadkach trzeba go złapać na gorącym uczynku i przejrzeć parametry. Bez VAG się tego nie rozezna, jeżeli odpala z plaka stawiam na uszkodzony lub nie łączący czujnik temperatury.


    Pompę wtryskową bym wykluczył, bo po zdjęciu klemy i ponownym założeniu zapala, więc usterka nie jest mechaniczna.

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    Paliwo się nie cofa czasem ? Spróbuj zaworek zwrotny dać... zobacz czy nie ma powietrza w wężykach...

    Odczyt z czujnika temperatury G62 w ECU poprawny ? Pokrywa się z tym w Instruments ?

    Kąt wtrysku do sprawdzenia również...

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    po kolei :)
    1. Czujnik G62 wymieniony jakoś we wrześniu
    2. samochód miał problemy z powietrzem ale był odpowietrzony jakieś 6 tygodni temu
    3. paliwo się nie cofa - przynajmniej tak mówił mechanik

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    1. Czujnik G62 wymieniony jakoś we wrześniu

    Z ASO ? Czy jakiś zamiennik ? Masz w ogole dostęp do VAG-a, żeby cokolwiek sprawdzić ?

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    Aktualnie dostępu do VAG nie mam ale postaram się podłączyć jeszcze dziś, czujnik wymieniłem sam nie kupiłem go w ASO, tylko w inter cars.

    Czy czujnik może powodować takie problemy?

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach
    Napisano (edytowane)

    G62 decyduje o dawce paliwa... Tylko, że jak odpinasz aku to ja nie wiem, czy nie resetujesz za każdym razem błędów... Najlepiej by się było podłączyć wtedy kiedy nie chce odpalić, bez zdejmowania klemy na AKU.

    Edytowane przez kamil-vag

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    Rozumiem, że po zdjęciu klemy kompuer się resetuje i czujnik ponownie pokazuje odpowiednią dawkę? jest szansa, że czujnik który kupiłem był wadliwy?

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    To wszystko idzie sprawdzić mając dostęp do interfejsu ;) Z fusów ciężko wróżyć... Może być mnóstwo rzeczy, które mają wpływ na odpalanie w TDI...

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    Niedługo na blacie wyskoczy mi 150km, czy jeżeli zamiast rozłączać akumulator, rozłączę czujnik i podłącze go ponownie to też się zresetuje? tylko że sam czujnik? VAG będę miał jednak dopiero w sobotę więc może w ten sposób sprawdzę czy odpali?

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    Kup sobie interfejs VAG viakena za 40pln. Jak zdobędziesz oprogramowanie to będziesz mógł robić sobie logi i kody błędów nawet i co 5 sekund o 4:23 rano ;)

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    rozłączę czujnik i podłącze go ponownie to też się zresetuje?

    Jak chcesz robić takie eksperymenty, to możesz zdjąć wtyczkę z czujnika temperatury G62 i spróbować odpalić...

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    W takim razie powożę się po mieście :) dam znać później jak wyszło.

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach
    Napisano (edytowane)

    rozłączę czujnik i podłącze go ponownie to też się zresetuje?

    Jak chcesz robić takie eksperymenty, to możesz zdjąć wtyczkę z czujnika temperatury G62 i spróbować odpalić...

    Nie zresetuje się błąd, ale ECU będzie widział -35 stopni (nie pamiętam dokładnie wartości, ale bardzo ujemną), co spowoduje że ECU wysteruje pompę zapłon itp na skrajne wartości tak żeby ułatwić rozruch. Silnik powinien trzymać obroty ok 1100-1200.

    Silnik masz uruchomić przy wypiętej kostce, nie podłączaj jej, dopiero jak silnik uruchomisz to podepnij.

    Edytowane przez mily

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    Polej pompę chłodną wodą.

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    a nie ruszałeś map? nie robiłes tuningu??

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    żadnych tuningów, żadnych map nic z tych rzeczy,

    Dodam, że moja teoria 150-200km własnie padła (po 2 tygodniach)

    samochód po przejechaniu już 50km nie chciał odpalić, odłączyłem wtyczkę od czujnika G62 ale zamiast go zapalić to spowrotem podłączyłem i nie odpalał nadal, po zdjęciu klem było to samo (nie pomogło a do tej pory pomagało) musiałem ruszyć go na plaka i później już palił normalnie ale od tamtej pory zrobiłem zaledwie 10-15km i odpaliłem go ze 3 razy.

    co da polanie pompy chłodną wodą? pompa jest sprawna była sprawdzana przez fachowca.

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    pod wpływem temperatury któryś z czujników traci przewodność, trzeba by sprawdzić opór na wtyczkach. Ja bym obstawiał czujnik połozenia wału korbowego

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    Sprawdzę ten czujnik i dam znać czy pomogło.

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    Komputer pokazuje zly kat wtrysku

     

    Ale jeszcze tego samego dnia komputer pokazywal bledy zwiazane z czujnikami n109 g62 g80. Po poludniu juz tych bledow nie bylo.

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    Kąt wtrysku bym zostawił, ponieważ układ może go przestawiać bo dostaje błędne dane z czujników. Czy coś zrobiłeś z czujnikami?? Wymiana, wtyczki nie łączyły??

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach
    Napisano (edytowane)

    wymieniłem czujnik G62 i N109 mechanik sprawdzał i mówił, że z nimi jest wszystko w porządku.

    w środę (18 stycznia) ostawiłem auto do mechanika bo już nie miałem żadnych pomysłów no i komputer nic poza złym kątem wtrysku nie pokazywał.


    Oczywiście jak już odbiorę swojego pastucha to napiszę co się stało, o ile oczywiście problem będzie rozwiązany :)

    Edytowane przez SivusuviS

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    Witam, samochód odebrałem w środę (1 luty) niby wszystko było ok, mechanik nie pamiętam co robił ale pamiętam, że wspomniał iż wyczyścił skrzynkę bezpieczników przy kierownicy, samochód zapalał bez problemów, jeździł też aż do soboty. Znowu pojawiło się to samo. Samochodu nie dało się odpalić i znowu pomogło zdjęcie klemy z akumulatora. Przed tym jednak podpiąłem go pod komputer i wyrzuciło mi 2 błędy:

    2 Faults Found:
    00550 - Start of Injection Regulation
                17-10 - Control Difference - Intermittent
    00575 - Intake Manifold Pressure
                17-00 - Control Difference
    Readiness: N/A

    Oczywiście znowu kąt wtrysku i do tego ten drugi 00575 - wyczytałem, że ma związek z czujnikiem N75.

    Ale mniejsza z tym, dzwoniłem dziś do innego mechanika, pierwsze co się zapytał to kiedy wymieniany był rozrząd (wymieniony 1 lub 2 października 2016r) i później kiedy zaczął się problem z odpalaniem to powiedziałem, że pierwszy raz 3-4 dni po wymianie rozrządu, później problem ucichł na 1-2 tygodnie i od tamtego czasu powtarza się coraz częściej.

    Diagnoza na szybko przez telefon była taka, że mechanik który zakładał rozrząd spaprał sprawe i źle coś złożył albo przestawił.

     

    Czy myślicie, że to może być problem?

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    Pierwsze niby może mieć związek z rozrządem (kąt wtrysku) ale żeby łączyć ciśnienie doładowania z tym to już doprawdy ciekawa teoria. Aby ciśnienie było kiepskie musiałbyś mieć totalnie przestawione fazy na zaworach wydechowych, a to raczej byś usłyszał (bo raczej byłby to kontakt zawór-tłok).

    Zostaje Ci tylko elektryka do sprawdzenia.

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    Podejrzewam że koledze mechanikowi raczej chodziło że podczas składania niechcący mógł uszkodzić inny obwód, naderwać przewód od czujnik itp.  Tak jak wcześniej pisałem, problem chyba nie leży po stronie mechanicznej a jest gdzieś uszkodzony obwód od tych czujników, lub wtyczka zaśniedziała, może jak spuszczał płyn chłodniczy to zalał którąś z wtyczek i dostała się woda do środka.

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach
    Napisano (edytowane)

    Panowie, dziś rozmawiałem z drugim mechanikiem któremu zostawiłem auto, ustawił on pompę wtryskową (kąt) ale nadal samochód nie odpalał ale powiedział, że problem leży w tym, że jak przekręca kluczyk w stacyjce to napięcie na czujniku N109 zostaje odcięte i dlatego silnik się nie uruchamia. Niestety on tego nie zrobi ponieważ nie jest elektrykiem. Także szukam elektryka. Jak myślicie czy to może być problemem? i ile elektryk może zawołać za taką robotę?

     

     

     

    Dodatkowo dodam, że mechanik mówił mi, aby elektrozawór N109 podpiąć na krótko do akumulatora, odpalić silnik (bo wtedy za każdym razem odpala) i odłączyć kabelki.

    Edytowane przez SivusuviS

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    Zapomniałem odpisać :)

    po znalezieniu najlepszego elektromechanika w Poznaniu (na jeżycach przy ulicy kościelnej - polecam tego Pana) i 3 godzin jego pracy auto stanęło na nogi i od Lutego jestem szczęśliwym posiadaczem passata który zawsze odpala i naprawdę się nie psuje :)

    winą oczywiście był wsad licznika z immobilizerem który był po prostu uszkodzony. Jak  powiedział elektromechanik ktoś zniszczył go przy cofaniu przebiegu.

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

    Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

    Zarejestruj nowe konto

    Załóż nowe konto. To bardzo proste!

    Zarejestruj się

    Zaloguj się

    Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

    Zaloguj się


    • Przeglądający   0 użytkowników

      Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.

    • Nowi użytkownicy