Skocz do zawartości

2 2
KewsonND

Dzisiejsza kolizja

    Rekomendowane odpowiedzi

    Napisano (edytowane)

    Witam

    Dziś zatrzymałem się za autem które przepuszczało pieszych na przejściu i niestety dziewczyna za mną "się zagapiła" i wjechała mi w tyłek.

    Potrzebuje porady, gdyż właściciel auta chce się dogadać i kupić mi części a ja raczej wole zgłosić do ubezpieczalni.

    Jak widać audi zacnie przyjęła strzała a dziewczyna srujneła mi porządnie 😊 do wymiany jest klapa, zderzak i któryś z czujników po wbiciu wstecznego cały czas piszczy (nie sprawdzałem jeszcze czy któryś nie działa po kolizji)

    w ASO powiedzieli takie ceny:
    Klapa - 2799zł - do malowania
    Zderzak - 2849zł - do malowania
    Czujnik - 1szt. 609zł

    Wiec już się robi ponad 6 tys. a gdzie jeszcze teraz robocizna (wymiana elementów, przełożenie szyby ze starej klapy, lamp, lakierowanie)

    Jeśli chodzi o zgłoszenie do ubezpieczalni to jedyne co wiem to żeby się nie zgadzać na kwotę którą proponują przez telefon a co dalej?
    Podkreślam tutaj że auto jest chuchane i dmuchane, każdy element w ORI lakierze, szyby Oryginalne, auto wszystko z wyposażenia zgodne z VIN

    Dziękuje z góry za pomoc i czekam niecierpliwie na podpowiedzi!

    64d8feb0d2f98af3med.jpg
    ee28afcdfba25b02med.jpg
    ba42bd7bf258ff49med.jpg
    2a186c1f947e82b5med.jpg
    9dd439dc312ed0b3med.jpg

    Edytowane przez KewsonND

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Jak masz wszystko ori to bez sensu sie dogadywac... sprawa do ubezpieczalni a auto do aso na bezgotowkowa naprawe.


    Moje AUDI
    Zrobione: Tempomat, Czujniki PDC tył, Lusterko wewnętrzne fotochrom z czujnikiem światła i CLH, Bluetooth, Airbag Off, IsoFix na tylnej kanapie, Kierownica Multifunkcyjna z B8
    Wszystkie modyfikacje robione bez lutowania i grama cyny.

    Był Szczecin ---> Jest Gdańsk

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    To, ze facet chce się dogadać, nie znaczy, że zgodzi się pokryć wszystkie koszty, a te są spore. Zgłoś szkodę do ubezpieczyciela. Na wizytę rzeczoznawcy umów się w warsztacie lub na stacji diagnostycznej, gdzie możesz zrzucić zderzak do oględzin (pod skorupą znajdziesz inne uszkodzenia).  Podczas oględzin zażądaj od rzeczoznawcy, aby niezwłocznie przysłał kalkulację kosztów naprawy. Tym kosztorysem bądź uprzejmy się pochwalić (potrafię dokonać weryfikacji). Nie zapomnij poinformować ubezpieczyciela, że korzystasz z samochodu zastępczego (to przyspiesza proces likwidacji szkody). Przeczytaj parę tematów o szkodach na tym forum. Znajdziesz tam wiele potrzebnych informacji.


    specjalista z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych i odszkodowań powypadkowych

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    58 minut temu, hak64 napisał:

    To, ze facet chce się dogadać, nie znaczy, że zgodzi się pokryć wszystkie koszty, a te są spore. Zgłoś szkodę do ubezpieczyciela. Na wizytę rzeczoznawcy umów się w warsztacie lub na stacji diagnostycznej, gdzie możesz zrzucić zderzak do oględzin (pod skorupą znajdziesz inne uszkodzenia).  Podczas oględzin zażądaj od rzeczoznawcy, aby niezwłocznie przysłał kalkulację kosztów naprawy. Tym kosztorysem bądź uprzejmy się pochwalić (potrafię dokonać weryfikacji). Nie zapomnij poinformować ubezpieczyciela, że korzystasz z samochodu zastępczego (to przyspiesza proces likwidacji szkody). Przeczytaj parę tematów o szkodach na tym forum. Znajdziesz tam wiele potrzebnych informacji.

    Kolego dziękuje za twoją odpowiedź, na pewno tak zrobię. Niestety byłem w garażu zerknąć swoim okiem podniosłem wszystko do koła zapasowego i NIESTETY PODŁOGA SIĘ PRZESUNĘŁA. Ta cała klapa w bagażniku po podniesieniu blokuje się o próg bagażnika, następnie plastik który jest nad pianką z lewarkami itd.. ma takie po lewej i prawej stronie wycięcia które też nie są równo tak jak na zdjęciu 

    215bc07d4f3ba96fmed.jpg
    b264823ddc04740fmed.jpg
    4b4205bfa63f774emed.jpg

    6c3a117096a7def1med.jpg

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Jeśli kosztorys będzie mocno zaniżony, a odwołanie nie przyniesie spodziewanego skutku (zwykle dokonują korekty, ale z tym bywa różnie), to można rozważyć możliwość naprawy z rozliczeniem bezgotówkowym, ale ASO odradzam. Większość ASO nie ma własnych lakierni, a warsztaty blacharskie i fachowcy nie należą do pierwszej ligi. 

    14 minut temu, Adam87 napisał:

    Zobacz czy szczeliny między błotnikami a drzwiami się nie zmniejszyły.. różnie bywa.. 

    Jeśli tak jest w istocie, to koszt naprawy może być bliski wartości pojazdu przed szkodą.   


    specjalista z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych i odszkodowań powypadkowych

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    34 minuty temu, Adam87 napisał:

    Zobacz czy szczeliny między błotnikami a drzwiami się nie zmniejszyły.. różnie bywa.. 

    Sprawdzę jutro bo dziś już ciemno

    15 minut temu, hak64 napisał:

    Jeśli kosztorys będzie mocno zaniżony, a odwołanie nie przyniesie spodziewanego skutku (zwykle dokonują korekty, ale z tym bywa różnie), to można rozważyć możliwość naprawy z rozliczeniem bezgotówkowym, ale ASO odradzam. Większość ASO nie ma własnych lakierni, a warsztaty blacharskie i fachowcy nie należą do pierwszej ligi.   

    też myślę że najlepszym rozwiązaniem jest wypłata pieniędzy i potem sam mogę decydować gdzie, jak i co chcę robić

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    14 minut temu, KewsonND napisał:

    Sprawdzę jutro bo dziś już ciemno

    też myślę że najlepszym rozwiązaniem jest wypłata pieniędzy i potem sam mogę decydować gdzie, jak i co chcę robić

    Ale przed tym wyciągnij jak najwięcej kasy.

    Zastanawia mnie tylko to dlaczego typ chce pokryć koszty naprawy...


    +48 693 45 66 99

    Gdybym nie odbierał albo obiecał że oddzwonię a nie oddzwaniam to dzwonić do skutku.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    Napisano (edytowane)
    2 minuty temu, Dev napisał:

    Ale przed tym wyciągnij jak najwięcej kasy.

    Zastanawia mnie tylko to dlaczego typ chce pokryć koszty naprawy...

    Generalnie to właściciel tego PUB/PIZZERI i auto było na niego ale jeździł pracownik i policjantem też jest, chce się dogadać bo ma na siebie kilka aut i mu po składkach pójdzie... niby

    Edytowane przez KewsonND

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    8 minut temu, KewsonND napisał:

    Generalnie to właściciel tego PUB/PIZZERI i auto było na niego ale jeździł pracownik i policjantem też jest, chce się dogadać bo ma na siebie kilka aut i mu po składkach pójdzie... niby

    No to podlicz ile Cię wyniesie naprawa + coś dla Ciebie za zmarnowany czas oraz nerwy i zaproponuj mu kwotę. Jeżeli Ci nie da, to zgłoś szkodę. Zdjęcia masz z miejsca kolizji, to się nie wyprze.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    17 minut temu, MarcinL napisał:

    No to podlicz ile Cię wyniesie naprawa + coś dla Ciebie za zmarnowany czas oraz nerwy i zaproponuj mu kwotę. Jeżeli Ci nie da, to zgłoś szkodę. Zdjęcia masz z miejsca kolizji, to się nie wyprze.

    Dobrze Marcin piszesz... 

    @KewsonND zaproponuj gościowi i zobaczysz jaka reakcja będzie.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    42 minuty temu, KewsonND napisał:

    Generalnie to właściciel tego PUB/PIZZERI i auto było na niego ale jeździł pracownik i policjantem też jest, chce się dogadać bo ma na siebie kilka aut i mu po składkach pójdzie... niby

    gorszej kombinacji nie moglo byc, czym predzej zalatwiaj to oficjalnie i zglos do ubezpieczalni bo moga byc jaja, wbrew pozorom z pozoru niegrozne uderzenie moze nawet byc meeeeeeeeeeeega drogie w naprawie.


    Zapraszam do mnie -> KLIK ->
    A4 B7 Avant 2.0 TDI Quattro BPW GTB17/240KM/480NM/Alu18RS4/DTM/Popcorn&Lanuch/EibachB12
    logo A4.jpg

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Co z tego, że jest policjantem i chce się dogadać. Facet nie zdaje sobie sprawy z rozmiaru szkody. Pewnie zobaczył tylko porysowany zderzak i tylną klapę, nie wnikając w resztę, a przy tym miał nadzieję, że do naprawy użyje się części z odzysku. To jest szkoda na ponad 10 tys i to w oszczędnym wariancie. 


    specjalista z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych i odszkodowań powypadkowych

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    3 minuty temu, hak64 napisał:

    Co z tego, że jest policjantem i chce się dogadać. Facet nie zdaje sobie sprawy z rozmiaru szkody. Pewnie zobaczył tylko porysowany zderzak i tylną klapę, nie wnikając w resztę, a przy tym miał nadzieję, że do naprawy użyje się części z odzysku. To jest szkoda na ponad 10 tys i to w oszczędnym wariancie. 

    Dobrze kolega pisze, prawda jest taka ze mozna to i dobrze bedzie zrobic za część tej kwoty, ale Tobie nalezy sie pelna wyplata odszkodowania po stawkach ASO i cenach nowych czesci, a czy potem to naprawisz w ten sposób to już Twoja sprawa, bo wiemy ze mozna to zrobić taniej, ale skoro auto było bezwypadkowe itd, to jeszcze nalezy sie rekompensata za jej utratę.

    A jak mu powiesz kwote większa niż 1000 zł to będzie piana z pyska, panie co pan za takie ooo....


    Zapraszam do mnie -> KLIK ->
    A4 B7 Avant 2.0 TDI Quattro BPW GTB17/240KM/480NM/Alu18RS4/DTM/Popcorn&Lanuch/EibachB12
    logo A4.jpg

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Spoko spoko, dzięki wielkie za zainteresowanie jutro zgłaszam szkodę do ubezpieczalni i czekam na rzeczoznawcę boję się jedynie że przez przesunięcie tej podłogi uzna szkodę całkowitą a jak wiadomo cena B7 rynkowa jest na pewno o wiele mniejsza niż ta co ja zapłaciłem za auto w tym stanie i będę na tym stratny :( 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    9 minut temu, KewsonND napisał:

    Spoko spoko, dzięki wielkie za zainteresowanie jutro zgłaszam szkodę do ubezpieczalni i czekam na rzeczoznawcę boję się jedynie że przez przesunięcie tej podłogi uzna szkodę całkowitą a jak wiadomo cena B7 rynkowa jest na pewno o wiele mniejsza niż ta co ja zapłaciłem za auto w tym stanie i będę na tym stratny :( 

    Jak masz fakture na pelna kwote jaka zapaciles + koszty które poniosles za tzw. pakiet startowy to jest duży argument, oczywiście bez opinii niezależnego rzeczoznawcy, i pewnie kilku odwołan albo sprawy się nie obędzie.


    Zapraszam do mnie -> KLIK ->
    A4 B7 Avant 2.0 TDI Quattro BPW GTB17/240KM/480NM/Alu18RS4/DTM/Popcorn&Lanuch/EibachB12
    logo A4.jpg

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    56 minut temu, KewsonND napisał:

    czekam na rzeczoznawcę boję się jedynie że przez przesunięcie tej podłogi uzna szkodę całkowitą a jak wiadomo cena B7 rynkowa jest na pewno o wiele mniejsza niż ta co ja zapłaciłem za auto w tym stanie i będę na tym stratny

    Nie nerwowo. Już napisałem; przeczytaj kilka tematów o szkodach na tym forum. Z pewnością znajdziesz wiele cennych rad. A o szkodę całkowitą się nie martw. Przy szkodach likwidowanych z OC "całkę" można orzec ,gdy koszt naprawy przekracza 100% wartości pojazdu przed szkodą. Inna rzecz, że ubezpieczyciel nie ma prawa decydować o Twoim mieniu. Zatem to Ty podejmujesz decyzję, czy auto naprawiasz, czy sprzedajesz w stanie uszkodzonym. Jeśli koszt naprawy miałby przekroczyć wartość auta przed szkodą, to wystarczy użyć do naprawy np. zderzaka z odzysku i już masz 2,5 tys niższy koszt. Na chwilę obecną nie ma się co bawić we wróża. Będzie wycena, będziemy myśleć.

    Pozdrawiam. Henryk


    specjalista z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych i odszkodowań powypadkowych

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    2 godziny temu, golden87 napisał:

    gorszej kombinacji nie moglo byc, czym predzej zalatwiaj to oficjalnie i zglos do ubezpieczalni bo moga byc jaja, wbrew pozorom z pozoru niegrozne uderzenie moze nawet byc meeeeeeeeeeeega drogie w naprawie.

    ma 3 lata na zgłoszenie szkody

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Z innej beczki. Spawdż na stronie UFG, gdzie to goffno które rozwaliło c Ci wóż  jest / czy w ogóle jest/ ubezpieczone ?

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    8 godzin temu, dekiel 13 napisał:

    Z innej beczki. Spawdż na stronie UFG, gdzie to goffno które rozwaliło c Ci wóż  jest / czy w ogóle jest/ ubezpieczone ?

    gdzie to się dziś dowiem jak odbiore papiery z policji, ale jest ubezpieczone bo policjant mówił

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Witam, szkoda dziś zgłoszona do warty, babka sie pytała czy autem mozna sie poruszać - odpowiedziałem ze nie jestem specjalistą ale wydaje mi się że jesli oberwala podłoga (konstrukcja samochodu) to nie jest to bezpieczne i wolał bym do momentu oceny rzeczoznawcy nim nie jezdzić a potrzebuje pojazdu do pracy wiec zaproponowała mi auto zastępcze. Ubezpieczalnia Warta

     

    Mam pytanie mam teraz auto na alufelgach z oponami zimowymi opony są w dobrym stanie ale jeździly w Szwecji czyli musiałem z nich usunąć kolce. Natomiast letnie opony mam nowe na alufelgach 17' i kumpel mowi ze lepiej zmienić na letnie bo nie bedzie miał pretekstu do zanizenia wartości auta co myslicie? a jak beda chcieli foto z miejsca wypadku a tam jak widać auto na zimowych alu stoi?

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    2 godziny temu, KewsonND napisał:

     

    Mam pytanie mam teraz auto na alufelgach z oponami zimowymi opony są w dobrym stanie ale jeździly w Szwecji czyli musiałem z nich usunąć kolce. Natomiast letnie opony mam nowe na alufelgach 17' i kumpel mowi ze lepiej zmienić na letnie bo nie bedzie miał pretekstu do zanizenia wartości auta co myslicie? a jak beda chcieli foto z miejsca wypadku a tam jak widać auto na zimowych alu stoi?

    nie zmieniaj kól jak opony zdrowe


    +48 693 45 66 99

    Gdybym nie odbierał albo obiecał że oddzwonię a nie oddzwaniam to dzwonić do skutku.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    26 minut temu, Dev napisał:

    nie zmieniaj kól jak opony zdrowe

    okej tylko chodzi mi o to czy nie beda robić problemu ze wczesniej w nich były kolce ??

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    Napisano (edytowane)
    53 minuty temu, KewsonND napisał:

    okej tylko chodzi mi o to czy nie beda robić problemu ze wczesniej w nich były kolce ??

    A jaki to miało wpływ na zaistnienie zdarzenia? Co innego gdybyś Ty wjechał w kogoś, kto ci wymusił pierwszeństwo, a przy tym biegły wydał opinię, że niewłaściwe opony wydłużyły drogę hamowania, tu można by się doszukać przyczynienia - nie tyle do zaistnienia zdarzenia, co do rozmiaru szkody (mniejsza prędkość, mniejsza szkoda). 

    Edytowane przez hak64

    specjalista z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych i odszkodowań powypadkowych

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dokładnie 'hak64' .To że w oponie są otwory po kolcach to nic nie znaczy i na pewno nie miało to wpływu na kolizję. Opony miałeś bez koców i kropka. Sam wielokrotnie na takich jeżdziłem , zresztą w Norwegii w niektórych miastach przestali 'lubić' auta na kolcach.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    W dniu 6.03.2019 o 15:46, hak64 napisał:

     

    Mam pytanie, dziś był rzeczoznawca(bardzo nie miły, miał nawet problem że auto nie stało pod blokiem tylko 100m od bloku w garażu i musiał tam jechać), porobił zdjęcia i pytam sie czy nie pojedziemy na jakiś warsztat zeby zobaczyć tą podłoge zdjąć jakieś plastiki w środku, zdjąć zderzak... Na co odpowiedział "że takich rzeczy się nie robi przy oględzinach tylko podczas naprawy jak warsztat wykryje dodatkowe uszkodzenia to robi zdjęcia i do nas wysyła i robimy dodatkową kalkulacje szkody" - mówię no ok.

    Ale tak sobie teraz myśle, a co jeśli nie zamierzam narazie oddawać auta do warsztatu tylko np. za pół roku sobie to zrobie?

     

    co wy na to?

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Chyba nie skorzystałeś z mojej porady przeczytania kilku tematów o szkodach, bo w jednym z nich napisałem "to poszkodowanemu ma zależeć, żeby podczas oględzin ujawnić wszystkie uszkodzenia. Rzeczoznawcy to zwisa, bo ma mniej roboty". Napisałem też, że kosztem pracy mechanika (przy demontażu zderzaka), można obciążyć ubezpieczyciela. Na szczęście jeszcze nie jest "pozamiatane", ale musisz podjechać do jakiegoś warsztatu, zdjąć zderzak, zrobić fotki uszkodzeń, tego co pod nim i wysłać ubezpieczycielowi z żądaniem korekty wyceny szkody. 

    4 godziny temu, KewsonND napisał:

    Ale tak sobie teraz myśle, a co jeśli nie zamierzam narazie oddawać auta do warsztatu tylko np. za pół roku sobie to zrobie?

    Roszczenie przedawnia się po trzech latach.


    specjalista z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych i odszkodowań powypadkowych

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    4 godziny temu, hak64 napisał:

    Chyba nie skorzystałeś z mojej porady przeczytania kilku tematów o szkodach, bo w jednym z nich napisałem "to poszkodowanemu ma zależeć, żeby podczas oględzin ujawnić wszystkie uszkodzenia. Rzeczoznawcy to zwisa, bo ma mniej roboty". Napisałem też, że kosztem pracy mechanika (przy demontażu zderzaka), można obciążyć ubezpieczyciela. Na szczęście jeszcze nie jest "pozamiatane", ale musisz podjechać do jakiegoś warsztatu, zdjąć zderzak, zrobić fotki uszkodzeń, tego co pod nim i wysłać ubezpieczycielowi z żądaniem korekty wyceny szkody. 

    Roszczenie przedawnia się po trzech latach.

    A więc dostałem dziś kosztorys naprawy na kwotę 6725, poniżej screeny

    935e9a62e586c0c5med.png
    60825cfe0422bd86med.png

    f73581384074970amed.png

    9c83ec7e8b66d380med.png

    288142f4a157792emed.png

     

    Myślę aby zgodzić się na to co zaproponowali, i oddać sprawę firmie która dopłaci mi jeszcze trochę i odsprzedam im szkodę .. Co myślisz?

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Myślę... Zdejm zderzak zrób fotki,  wyślij z żądaniem korekty wyceny, bo nie wszystkie uszkodzenia ujęto w kalkulacji kosztów naprawy. Jak dostaniesz nową wycenę to wtedy zdecydujesz. Ta szkoda powinna być oszacowana na ponad 10 tys. Jeśli masz taki gest to możesz odsprzedać prawa do odszkodowania. 

    Co do kosztorysu. Nie wstawiłeś wszystkich stron. Brakuje najważniejszej - wykaz części zamiennych z nazwami ich producentów, oraz końcowej z uwagami do zastosowanych korekt i operacji warunkowych (niektóre czynności opatrzone są  kodem warunkowym "*", co oznacza, że ich koszt mógł nie zostać ujęty). Stawka rbg jest rażąco zaniżona. Żaden szanujący się warsztat nie pracuje na stawce 55 zł (od 100 w górę). Brakuje niektórych operacji (lakierowana jest tylna klapa i zderzak), zatem niezbędne jest cieniowanie (odnowa lakieru) obu tylnych błotników, oraz regulacja (o ile nie wymiana) tylnego pasa (wspornik zamka klapy), wraz z lakierowaniem. Na pierwszy rzut oka widać, że podłoga bagażnika uległa deformacji, a w kosztorysie masz tylko opatrzoną kodem warunkowym operację "tył formowanie" i przyznane 10 jc (zaledwie 1 godzina robocizny), bez żadnej konserwacji i lakierowania.

    Twoje pieniądze, Twoje auto i Twoja wola. 


    specjalista z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych i odszkodowań powypadkowych

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

    Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

    Zarejestruj nowe konto

    Załóż nowe konto. To bardzo proste!

    Zarejestruj się

    Zaloguj się

    Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

    Zaloguj się
    2 2

    • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

      Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...