1.6 adp - Auto po odpaleniu szarpie
0

    11 odpowiedzi w tym temacie

    Rekomendowane odpowiedzi

    Witam.

    To mój pierwszy temat na forum więc nie jestem obeznany jak to robić:- p.

    Posiadam a4 b5 1.6  adp 100km 96r. z instalacją gazową. Problem polega na tym, iż gdy odpalam auto rano albo po pracy autem szarpie, nie ma mocy jechać, strzela w wydech. Dodam że nie dzieje się tak za każdym razem. Po rozgrzaniu i przełączeniu na gaz auto jedzie normalnie tak jak powinno.

    w aucie wymieniłem świece, przewody. W sobotę mechanik mierzył ciśnienie paliwa za zbiornikiem i jest dobre więc nie pompka. Podmienil listwę z wtryskami i niby jechało dobrze a w ten sam dzień wieczorem znowu działo się to samo. 

    Jedyny błąd jaki się pokazuje to błąd adaptacji mieszanki.

    Błagam pomóżcie bo już mnie to auto do grobu wpędzi...

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    39 minut temu, Deadgoth napisał:

    Witam.

    To mój pierwszy temat na forum więc nie jestem obeznany jak to robić:- p.

    Posiadam a4 b5 1.6  adp 100km 96r. z instalacją gazową. Problem polega na tym, iż gdy odpalam auto rano albo po pracy autem szarpie, nie ma mocy jechać, strzela w wydech. Dodam że nie dzieje się tak za każdym razem. Po rozgrzaniu i przełączeniu na gaz auto jedzie normalnie tak jak powinno.

    w aucie wymieniłem świece, przewody. W sobotę mechanik mierzył ciśnienie paliwa za zbiornikiem i jest dobre więc nie pompka. Podmienil listwę z wtryskami i niby jechało dobrze a w ten sam dzień wieczorem znowu działo się to samo. 

    Jedyny błąd jaki się pokazuje to błąd adaptacji mieszanki.

    Błagam pomóżcie bo już mnie to auto do grobu wpędzi...

    U mnie w 1.8 też często miałem błąd adaptacji mieszanki ale objawów jakiś specjalnie nie miał, błąd zniknął (podobnie jak inne z mieszanką) po wymianie sondy lambdy. Tylko trochę dziwne że na lpg wszystko gra ...

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    49 minut temu, Adrian1727 napisał:

    U mnie w 1.8 też często miałem błąd adaptacji mieszanki ale objawów jakiś specjalnie nie miał, błąd zniknął (podobnie jak inne z mieszanką) po wymianie sondy lambdy. Tylko trochę dziwne że na lpg wszystko gra ...

    No na LPG auto jedzie bez problemu... Doszło do tego stopnia ze po odpaleniu czekam aż się zagrzeje i przełączy na gaz zanim ruszę, bo się nie da jechać.. 

    I jeszcze jedno.. Mechanik stwierdził że jest już akumulator na wykończeniu i że czasami różne rzeczy się dzieją przy skokach napięcia.  Czy jest możliwe żeby takie objawy mogły być spowodowane kończącym się akumulatorem? Bo mi się wydaje że to niemożliwe. 

    Edytowane przez Deadgoth
    Dopisanie

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    14 godzin temu, Deadgoth napisał:

    No na LPG auto jedzie bez problemu... Doszło do tego stopnia ze po odpaleniu czekam aż się zagrzeje i przełączy na gaz zanim ruszę, bo się nie da jechać.. 

    I jeszcze jedno.. Mechanik stwierdził że jest już akumulator na wykończeniu i że czasami różne rzeczy się dzieją przy skokach napięcia.  Czy jest możliwe żeby takie objawy mogły być spowodowane kończącym się akumulatorem? Bo mi się wydaje że to niemożliwe. 

    Nie, jeszcze nigdy się nie spotkałem z takim czymś żeby auto nie chciało jeździć bo akumulator za słaby, to mechanik naprawdę poleciał z tym aku. Nie wiem co ci kolego doradzić, może sam zajrzyj do wtryskiwaczy, bo tak jeśli na gazie jeździ wszystko okej moc ma to znaczy że lewego powietrza nie ciągnie, czujniki wałów itp odpadają. To "coś" musi być związane albo z wtryskiwaczami PB, odkręć listwę i kręcąc rozrusznikiem sprawdź czy któryś paliwa "nie leje" a i jeszcze jedno auto po odpaleniu wchodzi na obroty równo chodzi ? trzyma obroty ale siły żeby ruszyć nie ma tak ? 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    44 minuty temu, Adrian1727 napisał:

    Nie, jeszcze nigdy się nie spotkałem z takim czymś żeby auto nie chciało jeździć bo akumulator za słaby, to mechanik naprawdę poleciał z tym aku. Nie wiem co ci kolego doradzić, może sam zajrzyj do wtryskiwaczy, bo tak jeśli na gazie jeździ wszystko okej moc ma to znaczy że lewego powietrza nie ciągnie, czujniki wałów itp odpadają. To "coś" musi być związane albo z wtryskiwaczami PB, odkręć listwę i kręcąc rozrusznikiem sprawdź czy któryś paliwa "nie leje" a i jeszcze jedno auto po odpaleniu wchodzi na obroty równo chodzi ? trzyma obroty ale siły żeby ruszyć nie ma tak ? 

    Różnie to bywa z tymi obrotami. Czasami faluja w granicach 900-1100 ale przeważnie utrzymują się normalnie przy 900... 

    Auto nie mocy i szarpie. Od wymiany wtryskiwaczy z listwą zdarza się to dużo rzadziej niż wcześniej.  Ciśnienie paliwa było niby ok ale spróbuję jeszcze wymienić dziś albo jutro filtr paliwa bo nie wymieniłem.  Może faktycznie wina leżała po stronie wtrysków skoro się uspokoilo na chwilę, a pociągło coś z filtra i temu znowu się objaw powtórzył... (dodam że w mniejszym stopniu niż przed wymiana wtryskow).

    Edytowane przez Deadgoth
    Dopisanie

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    39 minut temu, Deadgoth napisał:

    Różnie to bywa z tymi obrotami. Czasami faluja w granicach 900-1100 ale przeważnie utrzymują się normalnie przy 900... 

    Auto nie mocy i szarpie. Od wymiany wtryskiwaczy z listwą zdarza się to dużo rzadziej niż wcześniej.  Ciśnienie paliwa było niby ok ale spróbuję jeszcze wymienić dziś albo jutro filtr paliwa bo nie wymieniłem.  Może faktycznie wina leżała po stronie wtrysków skoro się uspokoilo na chwilę, a pociągło coś z filtra i temu znowu się objaw powtórzył... (dodam że w mniejszym stopniu niż przed wymiana wtryskow).

    Całkiem możliwe, jak już wymienisz filtr i sprawdzisz wtryski napisz co i jak, jeśli trzeba będzie to jeszcze coś pomyślimy na ten temat ;)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    Dnia 31.01.2017 o 12:44, Adrian1727 napisał:

    Całkiem możliwe, jak już wymienisz filtr i sprawdzisz wtryski napisz co i jak, jeśli trzeba będzie to jeszcze coś pomyślimy na ten temat ;)

    A więc po chwili obserwacji problemu doszedłem do nowych wniosków. 

    Gdy udałem sie do mechanika w tamta sobote jechalem do niego specjalnie na benzynie, wymienił wtryski bo ciśnienie za pompka było ok i auto jechało normalnie dopóki nie włączyłem gazu. Cały tamten tydzień jeździłem tylko na PB i wszystko było ok. Oczywiście filtr paliwa dla pewności wymieniłem :-) Jednakże gdy w poniedziałek stwierdziłem że jeżdżę non stop i jest dobrze to zalalem mu LPG i włączyłem gaz. I tak oto wczoraj problem znów się pojawił. Stąd nasuwa się wniosek że wina nie leżała po stronie wtryskow a coś jest nie tak z gazem mimo że na gazie problem nie występuje. Czy możliwe że przez uszkodzony reduktor lub coś z instalacji gazowej dzieją się takie cuda? Wydaje mi się, że ma to jakiś sens :-p

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    6 godzin temu, Deadgoth napisał:

    A więc po chwili obserwacji problemu doszedłem do nowych wniosków. 

    Gdy udałem sie do mechanika w tamta sobote jechalem do niego specjalnie na benzynie, wymienił wtryski bo ciśnienie za pompka było ok i auto jechało normalnie dopóki nie włączyłem gazu. Cały tamten tydzień jeździłem tylko na PB i wszystko było ok. Oczywiście filtr paliwa dla pewności wymieniłem :-) Jednakże gdy w poniedziałek stwierdziłem że jeżdżę non stop i jest dobrze to zalalem mu LPG i włączyłem gaz. I tak oto wczoraj problem znów się pojawił. Stąd nasuwa się wniosek że wina nie leżała po stronie wtryskow a coś jest nie tak z gazem mimo że na gazie problem nie występuje. Czy możliwe że przez uszkodzony reduktor lub coś z instalacji gazowej dzieją się takie cuda? Wydaje mi się, że ma to jakiś sens :-p

    hmmm.. nie jestem fachowcem, ale moim zdaniem to nie jest wina reduktora lpg. Dla pewność zrób tak: zakręć główny zawór lpg przy baku lpg (w kole zapasowym). Przełącz auto na gaz i czekaj niech wypali cały gaz z układu wtedy jak już gaz się skończy powinien automatycznie się przerzucić na benzynę i jeśli auto nie będzie stękało to znaczy że reduktor (choć wątpię, jakby reduktor był winien to na pewno nie zakłócałby cały czas pracy silnika na benzynie no ale sprawdź dla pewności). Dziwna sprawa skoro mechanik tylko pozmieniał wtryski benzyny i działało a teraz coś się wali to masz racje nie wina wtrysków. Zrób jeszcze 2 próbę mianowicie zgaś auto na benzynie otwórz klapę i poodczepiaj wtyczki od wtrysków paliwa i powpinaj, lub na noc np. odepnij klepmy od akumulatora a rano załóż i sprawdź. Moim zdaniem wina leży po stronie instalacji gazowej kwestia jest czy to sterownik robi robotę czy coś w kablach. Także kolego zrób 2 próby te co napisałem i napisz jakie są tego rezultaty to moim zdaniem dużo powie tej sprawie , tak myślę.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    Napisano (edytowane)
    6 godzin temu, Adrian1727 napisał:

    (choć wątpię, jakby reduktor był winien to na pewno nie zakłócałby cały czas pracy silnika na benzynie no ale sprawdź dla pewności). 

    Ale to nie dzieje się cały czas bo jak już się przełączy na gaz i chwilę pochodzi to po przelaczeniu ręcznie na benzynę jedzie normalnie. Problem powstaje tylko przy odpaleniu auta po zgaszeniu go na gazie i dłuższym postoju (praca, noc).

    A jak jeżdżę tylko na benzynie to wszystko gra elegancko.

    Zawartość dodana 7 minutes later
    6 godzin temu, Adrian1727 napisał:

     Dziwna sprawa skoro mechanik tylko pozmieniał wtryski benzyny i działało a teraz coś się wali to masz racje nie wina wtrysków. 

    Tak jak pisałem jadąc do Mechanika specjalnie wyłączyłem gaz więc wtryski były pewnie dobre a auto chodziło dobrze bo nie było do niego przejechane na gazie.

    Edytowane przez Deadgoth
    Dopisanie

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    Napisano (edytowane)
    9 minut temu, Deadgoth napisał:

    Ale to nie dzieje się cały czas bo jak już się przełączy na gaz i chwilę pochodzi to po przelaczeniu ręcznie na benzynę jedzie normalnie. Problem powstaje tylko przy odpaleniu auta po zgaszeniu go na gazie i dłuższym postoju (praca, noc).

    A jak jeżdżę tylko na benzynie to wszystko gra elegancko.

    Ahaa to rozumiem teraz. To powiem ci co ja mam aktualnie u siebie i porównaj czy to jest to. Mianowicie mój reduktor lpg jest już stary i ma do wymiany membrany itp. Objawy jakie zauważyłem to: po zgaszeniu auta na gazie po 15-20 min odpala i chodzi 200 obr/min przez 3 sek i później wchodzi na 900 normalnie a czasami trzeba zakręcić z 3-4 sekundy żeby w ogóle załapał. Jeśli przerzucę auto z gazu na benzynę przed zgaszeniem odpala po 15 min jak nowy za pierwszym wskakuje na 900 obr/min. Jeśli zgaszę auto na gazie wieczorem a rano chcę odpalić na benzynie nie mam problemu czy mróz czy ciepło za pierwszym pali, czy zgaszę go poprzedniego dnia na lpg czy na benzynie. Jeśli ma kolega takie objawy i instalacja lpg ma trochę latek to pewnie reduktor przepuszcza lpg i ciężko mu się pozbierać żeby wejść na obroty. Oto chodzi ? bo już się trochę pogubiłem w temacie heh ;) 

    Edytowane przez Adrian1727

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    6 godzin temu, Adrian1727 napisał:

    Zrób jeszcze 2 próbę mianowicie zgaś auto na benzynie otwórz klapę i poodczepiaj wtyczki od wtrysków paliwa i powpinaj, lub na noc np. odepnij klepmy od akumulatora a rano załóż i sprawdź. Moim zdaniem wina leży po stronie instalacji gazowej kwestia jest czy to sterownik robi robotę czy coś w kablach. Także kolego zrób 2 próby te co napisałem i napisz jakie są tego rezultaty to moim zdaniem dużo powie tej sprawie , tak myślę.

    Przy gaszenia na benzynie bez ściągania wtyczek czy Klem odpala i jedzie normalnie.

    Zawartość dodana 2 minutes later
    2 minuty temu, Adrian1727 napisał:

    Ahaa to rozumiem teraz. To powiem ci co ja mam aktualnie u siebie i porównaj czy to jest to. Mianowicie mój reduktor lpg jest już stary i ma do wymiany membrany itp. Objawy jakie zauważyłem to: po zgaszeniu auta na gazie po 15-20 min odpala i chodzi 200 obr/min przez 3 sek i później wchodzi na 900 normalnie a czasami trzeba zakręcić z 3-4 sekundy żeby w ogóle załapał. Jeśli przerzucę auto z gazu na benzynę przed zgaszeniem odpala po 15 min jak nowy za pierwszym wskakuje na 900 obr/min. Jeśli zgaszę auto na gazie wieczorem a rano chcę odpalić na benzynie nie mam problemu czy mróz czy ciepło za pierwszym pali, czy zgaszę go poprzedniego dnia na lpg czy na benzynie. Jeśli ma kolega takie objawy i instalacja lpg ma trochę latek to pewnie reduktor przepuszcza lpg i ciężko mu się pozbierać żeby wejść na obroty. Oto chodzi ? bo już się trochę pogubiłem w temacie heh ;) 

    Dokładnie o to tylko u mnie po zgaszeniu na LPG jak odpale rano i od razu rusze to dopóki się na LPG nie przełączy to szarpie i nie ma siły jechać:-p

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

    Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

    Zarejestruj nowe konto

    Załóż nowe konto. To bardzo proste!

    Zarejestruj się

    Zaloguj się

    Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

    Zaloguj się
    0

    • Przeglądający   0 użytkowników

      Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.