Witam wszystkich.
Problem pojawił się po nocnych ulewach. W aucie było pełno wody i musiałem odłączyć akumulator, bo lampy same się świeciły. Wymontowałem fotel, zdjąłem wykładzinę, pozbyłem się znajdującej się tam wody i wysuszyłem auto ( kilka dni auto otwarte na słońcu) ale nic to nie pomogło. Poszperałem na forum i doczytałem o module komfortu. Jak go wyjąłem z obudowy to okazało się, że obudowa nie przepuściła wody ale mimo to podmieniłem moduł na inny. Niestety bez zmian bezpieczniki oczywiście sprawdzone te przy komputerze i pod kierownicą też. Objawy są takie, że jak podłącze akumulator to palą się światła (z początku paliły się pozycje z przodu i stop w tylnej szybie. Teraz pozycje i mijania z przodu a z tyłu pozycje ale już bez stopu). Jak wcisnę stop to światła się palą ale jak wbiję wsteczny to nie ma reakcji. Brak kierunków, przełącznik świateł nie działa, brak klaksonu a wycieraczki nawet jak zaczną chodzić to jak żółw dlatego wyjąłem bezpiecznik żeby ich nie uszkodzić. zapalniczka się grzeje ale nie ma podświetlenia (o ile pamiętam to powinno się włączyć jak przekręcę przełącznik świateł, brak reakcji). Nadmuch działa, oświetlenie wewnątrz działa, centralny działa, szyby i lusterka też. Przełącznik od wycieraczek raczej też bo mogę zmieniać funkcje na wyświetlaczu i resetować wartości. Jedyne czego nie robiłem to nie sprawdzałem modułu kierownicy. Nie mam pewności czy kupić i podmienić na próbę ten moduł czy szukać usterki gdzieś indziej? zapomniałbym a może być to istotne, że mryga mi podświetlenie od awaryjnych.
Proszę o porady i pozdrawiam.