Cześć ; )
Sprawa wydaje mi się nie być prosta bo ciężko mi jednoznacznie stwierdzić do jakiego uszkodzenia doszło, dlatego też muszę dokładnie opisać wszystko co zauważyłem w ostatnim czasie (wszystko co by mogło w jakikolwiek sposób wskazywać na usterkę). To znaczy, że tekst nie będzie krótki ; )
Samochód: Audi A4 B5 Avant 2.5 TDI 2000r. Tiptronic (skrzynia automatyczna) 150km (w oryginale, aktualnie 175)
Problem z samochodem zaczął się nie w nagły sposób, a z pewną częstotliwością (najpierw rzadko). Najpierw był to on pewnym czasie jazdy po wciśnięciu pedału gazu do samego końca (samochód powinien zrobić redukcje i szybko przyśpieszyć), samochód redukcje przeprowadzał, obroty wskakiwały do około 4tyś (tak jak powinno), ale samochód nie przyśpieszał, a właściwie powodowało to oczywiście jego trochę wyhamowanie i niemożliwość rozpędzenia się (w takim przypadku mogłem przerzucić sobie bieg ręcznie na wyższy no i powoli się rozpędzić).
Tak jak mówiłem, problem występował na początku z pewną rzadką częstotliwością i zauważyłem, że jak zatrzymałem się do 0km/h to potem było już normalnie. Zaczęło robić się tak coraz częściej (cała sytuacja od pojawienia się do dużej częstotliwości trwała około tydzień), aż w końcu nie przeprowadzał tej szybkiej redukcji poprawnie praktycznie nigdy (z rzadkimi wyjątkami).
Udałem się do mechanika, podpięcie do komputera pokazało problem z filtrem powietrza, został on wyczyszczony gdyż był w co najmniej dobrym stanie i włożony z powrotem no i błąd oczywiście znikł. Poprawiło się trochę (szczególnie na biegach 1,2,3) i przeprowadzał już redukcje poprawnie. Jednak brakowało mu mocy i jeśli chodzi o przyśpieszenie to dalej nie było dobrze. Dodatkowo wciąż był problem z przełączaniem biegów do góry, najwidoczniejszy między 3 a 4 podczas mocnego przyśpieszania. Wygląda to tak, że startuje samochodem mocno, daje sporo gazu, rozpędza się, zmienia biegi na 2 i 3 poprawnie na wysokich obrotach, a potem dochodzi do około 4000 obrotów i zamiast zmienić bieg na 4 to nie robi tego, ma się uczucie takiej dziury w przyśpieszeniu i po prostu zostaje na tych obrotach (coś nie pozwala mu tego zrobić) i wtedy mogę zmienić bieg ręcznie (tiptronic), albo odpuścić trochę gazu i na mniejszych obrotach za chwilkę sam to zrobi. Kiedy wyjechałem na trasę okazało się, że ciężko mi się rozpędzić powyżej około 120km/h. Wydaje mi się też że miał większy problem z rozwijaniem prędkości i zrobieniem poprawnej redukcji gdy wskaźnik temperatury silnika był choć milimetr za 90 stopniami. Jeśli choć delikatnie wskaźnik spadł poniżej 90 stopni to zwykle redukcja mu już wychodziła i mogłem kogoś wyprzedzić, no ale oczywiście rozpędzić się mocniej nie było możliwości.
Ponowna wizyta u mechanika i zlecenie wymiany przepływomierza powietrza. Wymieniłem i samochód wyraźnie więcej mocy na biegach 1,2,3 no i początek 4. Redukcje też robi już poprawnie chyba do tej pory jak zauważyłem to zawsze (przynajmniej na tych niższych biegach). Wyraźnie lepiej. Wsiadam do samochodu, przyśpieszam, samochód zmienia biegi 1,2,3 przy wysokich obrotach tak jak powinien no i sytuacja jest taka, że mam bieg 3 i 4tys obrotów, pora zmienić bieg na 4 i... dziura. Nie chce mu tego zrobić, tak jakby go ograniczało przed takim rozpędzaniem samochodu (bo prędkość już jest w okolicach 100km/h gdzie zawsze zaczyna się już problem z jego jakimkolwiek przyśpieszaniem). Wtedy znów muszę odpuścić trochę gazu, zmienić mu bieg na 4 na spokojniejszych obrotach, potem na 5 i na spokojnie jestem w stanie rozpędzić się do około 120km/h i to by było na tyle.
Zauważyłem też, że kiedy sprawdzałem go czy na pewno zawsze chodzi dobrze na tych chociaż niższych biegach (czy zawsze dobrze redukuje, zawsze mocno przyśpiesza) to po pewnym czasie jak już rozgrzałem go dość mocno nagłym przyśpieszaniem (choć wskaźnik temperatury na liczniku nie osiągnął jeszcze 90stopni, ale silnik musiał odczuć tą mocną pracę) to się zaczął buntować powoli i redukował bieg, ale nie przyśpieszał (ten sam problem co na początku). Oczywiście za chwilę już mi na to pozwalał, jak dałem mu choć trochę odpocząć.
Skrzynia biegów nie szarpie, tiptronic zawsze zmienia biegi jeśli go o to "poproszę", nie ma z nim problemów (ale rozpędzić się za jego pomocą też nie mogę). Samochód nie kopci, nie stuka, nie daje żadnych objaw awarii ; )
Jeśli chodzi o kontrolki to aktualnie świeci mi się tylko ta od niskiego poziomu płynu do spryskiwaczy i dziś zapaliła się zużycia klocków hamulcowych, więc nic co by mogło na cokolwiek wskazywać. Jeszcze pewnego czasu miałem problem z kontrolką AirBag, ale aktualnie już się nie świeci.
Jakąś wskazówką może też jest to, że mój samochód ma mało prądu w samochodzie zwykle dostępnego, bo mój akumulator jest słabo naładowany zazwyczaj, bo coś mi go na postoju rozładowuje, a nie doszedłem jeszcze co ; )
Jeśli ktokolwiek będzie miał pomysł co to może być, to będę ogromnie wdzięczny. Ja myślałem może o czujniku temperatury, ale wy pewnie znacie się lepiej ode mnie.
Przepraszam za tak długi felieton, ale to był chyba jedyny sposób, żeby dokładnie to opisać.
Z góry bardzo dziękuję i pozdrawiam ; )