Witam
Poczytałem różne posty na tym i innym forum, jednak problemu nie udało mi się rozwiązać, stąd ten post.
A4 B5, silnik AEB z LPG.
Sytuacja jest następująca: na klimatronicu oraz na vag'u podczas postoju pokazuje mi w okolicach 99-105 stopni. Na zegarach wskazówka czasem bardzo delikatnie wychyla się poza 90 stopni, a standardowo siedzi lekko poniżej tych 90 stopni. Sytuacja bez różnicy czy LPG czy cały dzień na PB.
Wymienione:
- pompa wody (stara wyglądała w porządku, wirnik cały i metalowy, bez stwierdzonych luzów)
- termostat (na wahlera)
- chłodnica
- czujnik temp. w króćcu od tyłu głowicy (ale na używkę z innego silnika, w którym problemu nie było)
Żadna z powyższych wymian problemu nie zmieniła, że w korkach w lecie czy zimie bez problemu mam wskazania 99-105 stopni na klimatronicu. Dodam tylko, że ogrzewanie działa bez problemu a układ za każdym razem odpowietrzam przez zsunięcie węża idącego do lub z nagrzewnicy (nigdy nie pamiętam który to).
Wiskoza jest na 100% nie sprawna, nie zakleja, ale spięty na stałe na II bieg wentylator elektryczny nie zmienia nic, poza tym, że elegancko wychładza chłodnicę (na wejściu chłodnica gorąca, a cała reszta robi się letnia).
Ponadto, przy spokojnej jeździe np. 70-90km/h, ale na V biegu, temperatura trzyma się w rejonie 96-99 stopni, natomiast wystarczy wkręcić go na 4tys. obrotów, żeby momentalnie poleciała na łeb na szyję w dół.
Przy postoju górny wąż chłodnicy gorący, nie do utrzymania, tak samo węże do parownika LPG i nagrzewnicy, natomiast dolny wąż chłodnicy lekko ciepły.
Na postoju wystarczy wkręcić go na chwilę powyżej 4tys. obrotów i temperatura na klimatronicu równiez spada.
Wydaje mi się, że jedyne czego jeszcze nie zrobiłem, a pomysł pojawia się na forum, to wymienić termostat na ori z ASO. Wymiana wiskozy też jest w planie, ale nie widzę w czym pomogłaby sprawna wiskoza podczas jazdy 70-90km/h, więc problem leży gdzieś indziej.
Bardzo proszę o jakieś wskazówki, porady czy pomysły.