Dzięki Panowie za podpowiedzi. Faktycznie na chwilę obecną wygląda to na wróżenie z fusów. Odnośnie tych obrotów to dolot uszczelniłem świece i kable nowe. Podciśnienie wymieniłem wszystkie wężyki na nowe. Także zostaje przepustnica albo rozrząd tym bardziej że poprzedni właściciel wymieniał także myślę że może coś być na rzeczy raczej w rozrządzie bo nawet jak mam ochotę sobie dobrze przyspieszyć to silnik ciągnie tylko do 3500obr później mimo tego że mam pedał do dechy to silnik przyspiesza tak jakby mu już mocy brakowało. Może to brak prądu czy coś. Nie mam pojęcia to są tylko moje domysły. Ale zacznę zabawę od tego oleju bo jeżeli to coś poważnego z tym olejem np panewki czy coś to nie wiem jaki będzie koszt i czy będzie się to opłacało. Szkoda bo autko fajne i chciałbym. Żeby jeszcze trochę jeździło. Najwidoczniej musiało być w nie odpowiednich rękach że ktoś to tak dojechał zamiast robić wszystko na bierzaco. Brak mi słów do takich tumanów. Dzięki panowie. Będę pisał na forum jakie były usterki co trzeba było zrobić itd. Może komuś się to przyda. Chyba że nie będzie się już opłacało robić mojej audiany. Wtedy będzie załamka. Taki fajny motor :-(