Cześć,
po kilku dniach przerwy w jeździe, wsiadłem w auto, odpaliłem i wyświetlił się komunikat o spadku ciśnienia w oponach plus ikona TPMS. Wysiadłem, obejrzałem opony - wyglądają ok ale dla pewności wbijam na pobliską stację aby zmierzyć ciśnienie. Mierzymy, ok w prawej przedniej oponie mniej o 0,1 bara, wyrównuję. Odpalam samochód, aby zapisać ciśnienie i zonk - wyskakuje komunikat, że nie można zapisać ciśnienia. wrzucam wsteczny, aby wyjechać i komunikat o awarii czujników parkowania - myślę sobie wtf, co jeszcze! Ruszam w stronę swojego parkingu i widzę, że ciągle pali się na pomarańczowo ikona check engine.... Czy ktoś miał może podobnie, albo wie co mogło się stać?