Witam znowu cos trapi moja laleczke mianowicie po 4 dniach auto zostalo odpalone wsiadlem przekrecilem zaplon i fis i licznik zaczely swirowac wskazowki te czerwone mrygaly na fis sie nic nie wyswietlalo wskazowki wariowaly gora dol swiecila kontrolka od imobilajsera przygasala i tak dalej pozniej byl komunikat break po chwilu wylaczylem zaplon i zapalilem jeszcze raz bylo okej juz ale zaczelo sie palic na fis oil sensor uruchomilem auto i pali sie caly czas poszedlem w strone bezpiecznika nr 5 kiedy go wyjme i wloze sensor ustepuje ale na chwile. Silnik pracuje okej nic sie nie dzieje czytalen ze to czujnik w misce tylko teraz tak tydzien temu palil mi sie checkengine i na fis powlaczaly sie ograniczniki 1kmh bylem na vagu i wyszly niby katalozatory po wykasowaniu check nie swieci a tu teraz cos takiego. Nie wiem czy to ma znaczenie ale pojawia mi sie maz pod korkiem oleju ale raczej jestem sppkojny,plyn jest igla nienubywa bo auta uzywam dwa razy w tyg na dokechanie 2 km czyli niedogrzany silnik. Oleju nie zmienialem niby byl zmieniany w maju szykuje sie dopiero na kwietnia. Wiem ze jest tam pare tematow odnosnie tego ale chyba nikomu licznik nie warjowal.