Witam, od dłuższego czasu (rok) mam problem z moim samochodem.
Rok temu auto straciło moc podczas przyśpieszania, dopiero po przegazowaniu na maksa moc nagle wracała. Często było też tak, że rozpędzałem się do 130 km/h i auto nagle jakby się "zdusiło" i nie chciało więcej jechać. Podczas tego "zduszenia" musiałem odpalać od nowa auto, bo jechał jak muł nawet na niskich biegach.
Oddałem turbinę do regeneracji i przez jakiś czas było "w miarę ok". Podczas przyśpieszania była moc, ale tylko do 130 km/h, potem znowu się zduszał i musiałem od nowa go odpalać.
Teraz sytuacja jest taka sama jak była na początku, auto nie ma mocy podczas przyśpieszania, dopiero po przegazowaniu nagle odzyskuje moc i oczywiście przy 130 km/h się "dusi" i więcej nie chce jechać.
Czy ktoś z was miał podobny problem?