Hej. Miałem dokładnie to samo w dwóch a4 B5 i B7. Stukanie przy zmianie biegów z dwójki na trójkę i z trójki na czwórkę. W B5 nikt nie wiedział o co chodzi a byłem u trzech mechaników. Każdy zwalał winę na dwumas. Problem w tym że działo się to tylko na rozgrzanym silniku (po kilkunastu minutach jazdy) lub w lato. Czyli na chłopski rozum musi być to coś gumowego. Sprzedałem b5 z tym defektem. Kupiłem b7 i podczas jazdy próbnej było ok. Natomiast po paru dniach ten sam problem. Pojechałem do jednego mechanika który stwierdził że w bagażniku mam jakieś klamoty i to one stukają (deb!l). W końcu trafiłem na dobry zakład mechaniczny który zdiagnozował usterkę i była to poduszka pod łapą silnika (ta z czujnikiem). Trzeba było wymienić i poduszkę i łapę, bo poduszka była już trochę rozwalona a na łapie były już mikropęknięcia. Koszt to 720 zł za poduszkę silnika i 232 zł za wspornik. Części kupione w ASO. Robocizna 150 zł. Od tamtej pory cisza, żadnego stukania.
P.S. Radze szukać sieci warsztatów mechanicznych dlatego że oni podejmują się każdej roboty nawet tej bardzo nieopłacalnej. W moim przypadku trzymali mi auto przez 5 dni i wzieli za robotę 150 zł. Żaden "mały mechanik" nie będzie się brudził za takie grosze i woli spławić klienta. Na dole dodaje zdjęcie wymienionych części. Pozdrawiam.