Nie wiem czy w dobrym dziale to dodaje ale przychodze do was z zapytaniem.
To mój pierwszy samochód z turbo.
Po mieście jeżdze spokojnie, max 2.5 obrotów, rzadko się zdarzy, że samochód wezmę na wyższe obroty bo po prostu jeżdzę ostrożnie.
Mimo to czekam aż turbo się schłodzi zanim zgaszę silnik od 30 sekund do minuty.
Po zgaszeniu słyszę, takie "ziuuuuu" jakby coś schodziło z obrotów, czy może inaczej jakby odkurzacz się wyłączył.
Nie jeżdzę na klimie ani nawiewie, więc wykluczam dźwięk od tego. Co to może być? Czy to turbo? Może czekam zbyt krótko. Pozdrawiam