Temat ogarnięty.... Winowajca to filtr paliwa ???
A juz chcieli na warsztacie sprawdzac/wymieniać swiece, cewki, przeplywomiez, turbine i bog wie co jeszcze ?
Po wyjechaniu z warsztatu okazało się ze miałem peknietą spreżyne lewy przód, pewnie po podnieśieniu auta suka wylazła ??
Dzieki za info o reduktorze ciśnienia w filtrze ????
Dopadła mnie własnie taka sytuacja z.... b6 z silnikem AVJ . Po kilku godzinach w lesie powrót na parking i d*pa. Auto nie chce odpalić ... Niby łapie na setny ułamek i nic... Po kilkunastu próbach w końcu odpala. Jednak nie ma mocy, brak błędów na desce. Do 2000 tyś. obrotów jako tako jedzie, powyżej zaczyna szarpać i dusić się... Dodam że burza chwile wcześniej przeszła.. Jakaś wilgoc mogła zaszkodzić ? Ratujcie bo mnie tu wilki zjedzą