Witam A4 B6 1.8T, od dłuższego czasu zmagam się z problemem, idę do auta, pokazuje 12,5 V, ale jakby nie było prądu, kręci, kręci, aż załapie w końcu na fisie pojawia się brake i znika, ładowanie stabilne, dodam że czasem, ale nie zawsze, jakiś dziwny odgłos się pojawia pod maską, sekundowy zgrzyt/trzask/pisk, coś takiego, czasem podczas rozruchu spada do 8V/9 V, różnie, a raz pokazuje 10,5 V akumulatora, ale jednak odpala? Jak stwierdzić co padło w 100% akumulator, rozrusznik czy kable? Pod prostownik dałem akumulator, wyskoczyło 70% po naładowaniu 1 dzień spokoju i problem wrócił, może być tak że rozrusznik padł i pobiera więcej prądu przy rozruchu przez co akumulator siada? Podmieniłbym akumulator na pare dni ale nie posiadam go : ) mam mocne car audio na postoju przygasa licznik, światła i lekko wskazówka obrotów skacze xd