źle sformułowałem pytanie, generalnie chodzi o to do ilu koni podniesienie mocy ma sens zanim się 'przedobrzy' i napęd na przód zamiast przenosić moc na asfalt zacznie kręcić w miejscu i ktoś zdąży mnie objechać parę razy zanim auto zacznie się ciągnąć do przodu
Czy podniesienie mocy do ok. 200 koni w ośce jest bezpieczne czy będzie już ostra mielizna kołami? Jak daleko mogę zajść zanim auto przestanie trzymać się drogi i kręcić w miejscu?