Rozrusznik kręci a Audi nie odpala na bezpieczniki 28 ( Pompa paliwa ) i 29 (sterowanie silnikiem) przychodzi 1.8 V, 34 (sterowanie silnikiem ) 3,5 V,
oczywiście po zapłonie. Kupiłem nowy przekaźnik pompy paliwa (372) niestety nie pomogło więc zrobiłem mostek w gnieździe 4 czyli od przekaźnika 372 od pinu 16 ( masa od komputer? Tak wyczytałem w internecie ) do śruby od karoserii a następnie wsadziłem przekaźnik pojawiło się 12 V na bezpiecznikach. Próbowałem odpalić ale nic z tego bo oczywiście takim próbnym mostkiem nie zasilę pompy pod obciążeniem , awaryjnie na gazie również próbowałem jednak bez zmian zarobiłem nowe klemy na akumulator oraz nową masę akumulator-karoseria (inne masy trochę utrudnione ponieważ auto padło w centrum miasta na parkingu i nie mam dojścia od dołu. Kupiłem VCDS, pokazał mi błąd 18010 - Power Suplly Terminal 30: Voltage to Low. Zrobiłem również pomiary w measuring blocks co pozwoliło mi wykluczyć czujnik położenia wału ponieważ widzi jego położenie podczas kręcenia pokazał 160 rpm oraz czas wtrysku. Immobilizer ? Próbowałem odpalać jednym i drugim kluczykiem czy mógł się rozkodować po takich wariacjach napięciowych ? Powiem szczerze kończą mi się pomysły zaglądanie do kostek od komputera chciałbym zostawić w ostateczności bo nie uśmiecha mi się ściąganie wycieraczek tego podszybia w centrum miasta przy takim mrozie. Proszę was o pomoc.. wskazówki, pomysły cokolwiek.