Cześć, chciałem się przywitać i pochwalić modami w mojej A5. Auto w moich rękach od 2014 roku. Z seryjnych 180 KM wyszło finalnie: 290KM, 380 NM :-) Spalanie w miesicie 10l w punkt, na trasie przy 150km/h 8.6. Co zrobiłem? Odrobine większe turbo bo seryjne tylko 240KM dawało. Ale do tego turbo inny wirnik (momentalnie wstaje). Bez down-pipe, ale sportowy kat i wycięty środkowy tłumik, tylny w standardzie, ale tylny to praktycznie przelot jest (bez modyfikacji), wiec do 3tys jest cicho ale od 3,5 robi się głośniej. Heble od 4 tłoki Brembo od amerykańskiej wersji Q5, kolosalna różnica w porównaniu z seria. Aby turbo miało oddech: duży intercooler i filtr powietrza sportowy. Sprzęgło seryjne wymiękło przy 200tys, wiec doszło nowe od A5 diesla (do 400 Nm). Cewki od S5, 'zimne' świece, dolot oczyszczony, pompa paliwa seria, ale nowa bo stara padła. Zawieszenie przód nowe i ustawienie na trakcje (inna zbieznosc). Oczywiście pytanie o silnik i wadę olejową. To wystąpiło przy 160tyś, zrobiłem wszystko i do dziś 280tys, (ponad sto tys. przelatane), a nogę mam ...dynamiczną, nic się nie dziej, mimo zwiększenia mocy. Doszedł rozrząd, vacum, magnesiki od faz rozrząd czy jak to sie nazywa, i masę innych drobiazgów wpadło. Oleju od wymiany do wymiany (8-10tys) bierze około 0.5l. I jasne, że corolla hybryda mnie w deszcze spod świateł wyrucha, ale na suchym, .... na trasie, 3 i 4 do odciny, zamiata większość mocnych aut, bo to lekkie, opływowe, i manual bez quattro. Pytajcie jak jesteście ciekawi detali, podpowiem, bo setup jest trafiony, bezawaryjny mimo dynamiczniej jazdy przez ponad 100 tys na tej mocy. P.S. lada dzień wpadnie mi A7 okazyjnie, i zastanawiam się co z moja ukochana A5 robić, jakaś liga rajdowa, czy sprzedawać? Kto doceni nakład włożonej pracy i tak przemyślane dostrojenie?