Po 3 A-czwórkach kupiłem o dziwo tanio zadbane a6c5 2003 2.0 ALT gaz multi
(nie w temacie ale muszę przyznać że po 2xB5 i B7 przesiadka na C5 to bajka jeśli chodzi o komfort i miejsce)
Zadbane a jednak problem z braniem oleju jest jak przystało na porządne ALT
Piszę ten post bo jak się przygotowywałem to nie znalazłem nigdzie manuala jak to zrobić, wszędzie piszą zrób to i tamto
Ja się dostałem od tyłu, zdjąłem rurę do przepustnicy, przepustnicę też i pojawiło się trochę miejsca na działanie
Czyli zaczęło się czytanie dziesiątek stron i setek postów łącznie z tymi na naszym forum
Punkt wyjścia
Nie będzie może to bardzo dokładne bo akcję branie oleju zacząłem po jakichś 3 może 4 tygodniach od zakupu, nie wiem dokładnie ile wtedy przejechałem, ale wlałem około litra Castrol Magnatec 10W40a jakichś tras nie robiłem aby zużycie było w normie, nazwałbym BRAŁ DUŻO i często wywalało kontrolkę
Naczytałem się o odmie i od niej zacząłem, okazała się popękana a w dolocie było mega dużo oleju, silnik pod rurą dolotu i przepustnicą cały zasrany w oleju, podczas jazdy raczej nie widać aby kopcił
Naczytałem się również o czwórniku który był raczej wadliwy
Zamówiłem więc ten poprawiony za 55zł z przesyłką
UWAGA moja metoda jest mega JANUSZOWA, jeśli ktoś chce to zrobić ze sztuką proponuję zakup nowej odmy za jakieś 2 stówy, wydaje mi się, że nie ma co brać tej za 130 z alleg.. ze względu na plastik z którego jest wykonana
Januszowa bo zrobiłem to po kosztach z tego co miałem
Wygląda to tak
- kawałek węża, ja użyłem znalezionego w pracy jakiegoś wzmacnianego hydraulicznego- około 40cm wystarczy
-kolanko z Mrówki około fi12mm
-taki nypel z gwintem też z Mrówki bo miałem urwany ten kikut z rury do przepustnicy, wkręciłem go w nią a na niego mój wąż
-kilka mocnych opasek metalowych
Tu widać całość Januszowej odmy oraz nowy piękny czwórnik
Tu ta rurka w prawo powinna iśc w dół od czwórnika, sprzyja to spływaniu oleju
wymyta benzyną przepustnica
No i co tu więcej, wrzucę kilka kluczowych miejsc które mogą być problemowe,
Tu widać 2 króćce od przepustnicy idzie nimi woda także trzeba zdjąć wężyki i je szybko zaślepić, ja oczywiście robiłem to na gorącym silniku i wiadomo jak się to skończyło...
Tu mamy eżektor, odpinamy bodajże lewą, prawą rurkę i odginamy go gdzieś na bok
Tu po lewej widać taką rurkę która idzie od dołu do rury do przepustnicy, jest upierdliwa bo potem przy montażu wszystkiego do kupy ciężko ją wcisnąć na jej zatrzask, jak się to zrobi źle będzie tam ciekło olejem, o ile olej tam będzie heh
Odpinamy wtyczkę i podciśnienia od przepustnicy która trzyma się na 3 albo 4 śrubach, nie pamiętam. Wyjmujemy ją, ja umyłem w benzynie.
Widok od przodu za alternatorem na naszą odmę
I tu ważne, nigdzie tego nie znalazłem, odma siedzi wciśnięta w obudowę filtra oleju i trzyma ją ten zatrzask, ja go wyjąłem płaskim śrubokrętem trzymając palcem żeby gdzieś nie odleciał na osłonę silnika. Wyjmuje się go w przeciwną stronę silnika
Odma pęknięta pod tym parcianym czymś, jak się za to złapie jak jeszcze jest przed robotą to można wyczuć czy jest popękana bo wtedy lata
Jak widać u mnie coś się już tu działo bo jest ułamane, ale po zamontowaniu odma siedzi sztywno i nic się nie dzieje
Aha trzeba uważać bo na króćcu odmy jest o-ring, lepiej żeby go nie wcięło nigdzie, mamy tu też zatrzask
Tutaj obciąłem rurkę, nałożyłem swój wąż i skręciłem opaską, widać tu ten o-ring
Tu przełożony wąż
Ja akurat miałem bardzo sztywny wąż i ciężko było to założyć na miejsce nic nie niszcząc ale się udało, teraz tniemy wąż tak żeby było ok jak wciśniemy odmę na miejsce
Dalej tniemy węża, zakładamy kolanko, łączymy z czwórnikiem. Zakładamy opaski i skręcamy mocno.
Zakładamy przepustnic, rurę i wszystko tak jak było.
Przy okazji wyszła kolejna stała dolegliwość a mianowicie ułamane ramie od kierownicy powietrza, tak, to też zrobiłem po Januszowemu drutem który akurat wpadł mi w ręce
rzuciłem okiem na wężyki podciśnienia które były w kiepskim stanie, nie miałem podobnych pod ręką także tylko je skróciłem w miejscach tego wymagających
Miejsce wymagające
Trzeba to obmacać i wyjdzie czy są ok, potem sprawdzamy, jedna osoba na postoju gazuje a druga patrzy czy się rusza, jeśli tak to można przyjąć ze działa. Nie wnikam dalej bo są o tym epopeje na forum.
No i jakieś wnioski
Wlałem kolejne 0,5litra
Mówią że od min do max jest to pół litra
I jeszcze dużo się mówi o metodzie sprawdzania oleju
Ja po jeździe czekałem około 20-30minut i sprawdzałem, nie wnikam czy to ok ważne że robię to zawsze tak samo żeby mieć punkt porównawczy
No i wlałem i był max czyli 10 kresek bo tyle jest na skali
Przejeździłem prawie 1500km
po 1100 zapaliła się kontrolka to się oczywiście wkurw.... ale sprawdziłem po swojemu i było 3 kreski, trzaskam maską jadę i nie ma kontrolki
za 1250 znowu to samo, trzaskam i spokój(dalej 3 kreski)
teraz mam właśnie to 1500 i jeszcze jest spokój
Są też teorie na wczesne zapobiegawcze zapalanie się kontrolki które kasuje się otwarciem maski(czujnik) ale 3 kreski 2x z rzędu to stwierdzam że olej jeszcze jest i jeszcze nie dolewam, jak zejdzie do minimum to wtedy doleje pół litra i znowu będę jeździł i sprawdzał.
Mam jeszcze niecały list tego oleju to jak kiedyś tam będę miał minimum to wleję kolejne pół litra i sprawdzę po raz drugi aby się przekonać raz jeszcze.
I teraz WAŻNE
wg mnie warto zalać polecanego MOTULA 6100 synergie 10W40 półsyntetyk, na tą chwilę tego nie potwierdzam z mojego odczucia ale z info zebranego to prawie zawsze coś tam zmniejsza zużycie, jest to przejście z syntetyka na półsyntetyk. Jeśli to zrobię i pojeżdżę to oczywiście wrzucę do tego tematu relacje.
aha mówi się również żeby założyć lepszy filtr oleju, chodzi o liczbę tych papierów w nim chyba, też to zrobię
Nie wiem czy dalej mam olej w dolocie, ale naokoło sucho, nie rozkręcam bo nie chce mi się z tym pieprzyć kolejny raz ale puki co jak uda mi się dojechać do 2 tys a raczej powinno się udać to mam zużycie 0,5litra na 2 tys a to jest raczej bardzo dobrze jak na ten silnik, możliwe że przejadę więcej kto wie. Jeszcze liczę po cichu że wymiana oleju sprawi kolejne pomniejszenie poboru oleju.
Na koniec dodam że moja A6 ma 280 przelotu, wydaje mi się że to może być realny przebieg patrząc na stan auta.
Pozdrawiam i zachęcam do dyskusji