Witam. Mój arm nie palił na czwarty cylinder powodem był wypalone gniazdo zaworowe wydechu ( brak kompresji) głowica zrobiona wymienione gniazdo zawór, dotarta reszta zaworów nowe uszczelniacze. Głowica założona komprecha 10, pali na wszystkie. Tylko złapał temperatury kolektor wydechowy a tu niebiesko dymił nawet na wolnych obrotach już nie mówię co było po prze gazowaniu. Pomyśłałem ze coś spieprzyli z uszczelniaczami więc sam się wziąłem za ich wymianę tym razem bez zdejmowania głowicy ale nic to nie dało. W końcu padło na pierścienie. Założyłem pierścienie goteze z pierścieniami olejowymi nie składanymi ze sprężyną w całości ( podobno lepsze od oryginalnych składanych) i znowu porażka. Trochę się poprawiło na wolnych obrotach mniej kopci ale po dodaniu gazu niebieska chmura poza tym bardzo słaby jest, ciężko się wkręca w obroty i strzela w wydech. Błędy Funkcje rózne (K -> CAN (Diagnostyka do szyny danych) - Diagnostyka do szyny danych) Opis 01314 - Elektroniczny moduł sterujący pracą silnika (Możliwe że od słabego aku wyskoczył?) osłabego aku - Brak komunikacji - Staly 00537 - Regulacja z sonda lambda - Górna wartość wyłączenia - Staly Dodam przed składaniem mierzone były tłoki i tuleje sprawdzane luzy na prowadnikach, szczelność, planowanie. Po zdjęciu kolektora wydechowego tylko kanał pierwszego cylindra jest zawsze mokry. Możliwe że jest jakieś pęknięcie w głowicy i przedostaje się olej ?