Sytuacja wygląda tak, że ostatnio nabyłem b5 1.8t, gdzie po dłuższej jeździe szwankowało wspomaganie. Płyn okazał się kompletnie czarny, więc go spuściłem, przeczyściłem układ nowym (poszło z 1,5L), wymyłem zbiorniczek i sitko, które okazało się niedociśnięte swoją drogą no i wlałem świeży płyn. Cała akcja niewiele dała, a wręcz przeciwnie. Teraz jak się lekko rozgrzeje płyn to pompa chodzi jak odrzutowiec. Wcześniej w zbiorniczku 'płyn' się wzburzał i czasem pienił, po zmianie i czyszczeniu jest spokojnie jak na jeziorze. Moje pytanie teraz brzmi, czy takie zachowanie płynu w zbiorniczku, jak na filmie poniżej, w czasie kręcenia kierownicą jest prawidłowe? czy możliwe, że podczas czyszczenia i zmiany płynu coś uszkodziłem? czy może to już jest po prostu koniec pompy?
https://www.youtube.com/watch?v=POwTbo09mFY&feature=youtu.be
Pozdrawiam