Witam ok dzis po pracy wrzuce zdjecie reduktor tez juz sprawdzalem tak ze wezyk podcisnienia odpiolem podpiolem inny zanurzylem w wodzie i zadnych babli.dzis rano znow zapalil od szczala za pierwszym a zas wczoraj po poacy 8h nie chcial zapalic.dzis po przyjechaniu do pracy wlasnie zakrecilem gaz i odlaczylem kleme od aku wiec zobacze jak bedzie pozdrawiam.
Pod vaga nie podpinalem bo nie mam takiej mozliwosci a nie wiem gdzie w mojej okolicy rabia takie cos,to nie jest tak ze na zimnym zawsze pali czasami tak czasami nie to samo tyczy sie cieplego silnika chodz na zimnym idzie mu to ciezej ostatnio rano myslalem ze do pracy nie dojade krecilem nim z 10 min az wkoncu zaczol zalapywac
A wiec tak po pracy na zakreconym lpg i odlaczeniu akmulatora auto odpalilo normalnie z tym ze jeszcze o niczym nie swiadczy bo czasami odpalal normalnie pojezdze troche na zakreconym lpg i zobacze czy odpala normalnie.czy mozecie podpowiedziec jak dolaczyc zdjecie do tematu bo chcialbym dolaczyc zdjecie komory silnika chodzi o ta przeplywke.