Witam. Dzisiaj jadąc autostrada po przejechanych 70km nagle wyskoczyła czerwona lampka alladyna. Inaczej mówiąc kontrolka "Oil pressure" migała do momentu zatrzymania auta i zgasła. Zgasiłem auto, ruszyłem i znów po rozpędzeniu do 60kmh zapaliła się owa lampka. 15min postoju i ruszyłem dalej, lampka nie zapaliła się przez kolejne 50km, postój 30min i podróż dalej. Kolejne 60km przejechane i lampka znów się zapaliła. Silnikowi nie brakuje mocy, chodzi równo, nic nie stuka, nie puka, nie hałasuje. Dodam, że jest to dosyć świeży zakup. W zeszłym roku były robione lancuchy, uszczelki pod glowicami i różnego typu bzdety (poprzedni właściciel) . Co może być przyczyną tak zaplajacej się lampki? Stan oleju w normie.
Rok 2007 przebieg 140kkm