Witam Serdecznie,
Piszę z pewnym problemem/zapytaniem - a w wyszukiwarce nie znalazłem analogicznej sytuacji.
Tydzień temu kupiłem samochód, Audi A4 B8, diesel 2.0 TDI
Byłem świadom, że "na start" trzeba wymienić rozrząd, sprzęgło i dwumas - tak też zostało uczynione i dzisiaj odebrałem samochód od mechanika.
Przyjechałem do domu, gdy po 4 godzinach chciałem odpalić silnik, pojawił się problem.
Po włożeniu kluczyka do stacyjki/uruchamia się zapłon. Zapaliły się wszystkie lampki kontrolne i zaczęły standardowo gasnąć. Nie zgasła lampka "system kontroli spalin". Gdy nacisnąłem kluczyk aby uruchomić silnik, zwykle zaskakiwał od razu, albo po kilku chwilach gdy był zimny (podobno świece muszą się rozgrzać). Nic niestety takiego nie nastąpiło, silnik nie odpalił. Nie było też nic słychać aby cokolwiek się działo (powinien kręcić?). Po około 10 sekundach, nacisnąłem ponownie kluczyk i wówczas standardowo jakby samochód się wyłączył (można było wyjąć kluczyk ze stacyjki/zapłonu). Gdy go wcisnąłem znowu, ponownie jakby zapłon łapał - włącza się radio, światła itd, ale silnik nie odpala. Odpalił dopiero za około 5-6 razem. Gdy odpalił, to lampka kontrolna - system kontroli spalin - zgasła.
Gdy dojechałem na miejsce docelowe - około 20 km, zgasiłem silnik, i próbując go odpalić, pojawił się ten sam problem. Nie chciał zapalić silnik. Po kilku próbach udało się, chwile pochodził (2-3 min) i wyłączyłem go ponownie. Wyszedłem z samochodu, załatwiłem sprawy w około 20 minut i ponownie odpalam silnik - tym razem bez żadnego problemu, za pierwszym razem silnik się uruchomił, tak jak powinien.
Podpowiedzcie proszę czy ktoś się z czymś takim spotkał? Tydzień temu samochód był podłączany pod WAG i żadnych błędów nie wskazywał (poza problemem z tylną szyba od pasażera, ale chyba to nie ma znaczenia). Czy jest sens jechać do mechanika? Może to po prostu taka specyfika Diesla? Wcześniej zawsze jeździłem na benzynówkach, więc mogę być nie przyzwyczajony. Pierwsze co mi przychodziło do głowy, to rozrusznik, świece zapłonowe i akumulator. Jednakże tego samego dnia, zapomniałem pryz ruszeniu wyłączyć start/Stop i ze dwa razy zadziałał, więc raczej te elementy powinny być sprawne i "naładowane", bo inaczej owy system nie powinien się załączać.
Z góry dziękuję za odpowiedzi, informacje i sugestie.
Pozdrawiam