Siemka. ANB plus parę modów opisane niżej.
Silnik mi samoczynnie gaśnie po chwili na postoju. Błędy VCDS
-17521 Sonda B1 S1 - rezystancja zbyt wysoka -błąd sondy 2 pierwszy błąd j.w a drugi sonda 2 brak aktywności i układu SAI (usunięty kat oraz SAI) - usunięcie zostaje w planach bo jestem dzban i zapomniałem się upomnieć przy mapie
Diagnoza silnika VCDS grupa 33: procent lambda maleje od 0% do nawet -20% a voltarz sondy od zapalenia rośnie od 0,450V do 0,850V a to wszystko utrzymuje się stale na biegu jałowym. Parę sekund później samochód gaśnie.
Sprawdziłem również jak auto działa z odpiętą przepływką jak i samą sondą - bez zmian...
Sonda do wymiany? Czy mogą to byćobjawy jeszcze czegoś innego? Jak tak to podpowiedzcie co sprawdzić.
Mała historia modów i usterki
Mody: Hybryda Ori k03 (wydajność niby do ~270KM), FMIC, Sztywny TIP, wycięcie kata i wstawienie DP 2,75", pełny przelot 2,5" z kwasiaka, świece NGK PFR6Q, wtryski Bosch 430cc przy 3 bar, usunięcie pompy sai i zapętlenie elektrozaworków n112 i n249 i zamontowanie catch tanka. Mapa w Vagtune. Po montażu nadszedł czas na mapę w VAGTune. Wyciśnięte 206KM i 334nM - usłyszałem, że głowica w nie najlepszym stanie bo przy większym doładowaniu cofa zapłon i pojawiają się stuki w silniku - co tu gadać. Pan zaprosił mnie na korektę po remoncieAutko jeździło bezproblemowo, zrywnie itp. Gdzie po koło 2 tygodniach padła cewka na pierwszym cylindrze. Akurat miałem termin na przerobienie instalacji gazu na wydajniejszą to poszła wymiana na używaną cewkę i wszystko grało. Do czasu wakacji... (tydzień później) W drodze nad morze auto zaczęło szarpać najbardziej przy stałej jeździe (koło 3k rpm) za to mocniej gdy z większych prędkości schodziłem do mniejszych przez jakiś tam odcinek. Początkowo myślałem że to cewka bo w sumie podobne objawy jak przy wypadającym zapłonie. Furka postała tydzień i czas wracać. Cyrku ciąg dalszy 450km od domu ale jakoś się doczłapałem... Strzelanie z wydechu i szarpanie. Raz w sumie tak szarpnął jakby mi miał silnik wyskoczyć.
Dzięki