A więc problem rozwiązany - wymiana przepływomierza sprawiła, że silnik wkręca się na obroty i nie dławi się ale w między czasie pojawił się kolejny problem - na zimnym silniku po odpaleniu i gdy silnik chodzi na ssaniu - obroty około 1200 jest dobrze ale gdy obroty zejdą na 1100 samochód zaczyna się cały trząść, z rury wydechowej dochodzą odgłosy jakby nie palił i czuć benzynę, silnik cały się trzęsie. Dzieję się to do momentu gdy obroty zejdą na 900, wtedy ssanie się wyłącza i problem znika. Myślałem, że to winna nowego przepływomierza ale po zmianie na stary objaw jest ten sam. Świece sprawdzone, sonda lambda nowa Boscha, przepływomierz zmieniony na oryginalny ale używany, rozrząd kompletny nowy, napinacz i łańcuch nowy, filtr paliwa, oleju, powietrza, olej, płyn i termostat - wszystko wymienione miesiąc temu. Dodam jeszcze, że po wymienię rozrządu cieknie olej jak przyjadę z dłuższej trasy - 2-3 krople ale we wtorek jadę do mechanika na poprawkę.
Komputer błędów nie wykazuję.
Może ktoś spotkał się z takim problemem. Znalazłem jeden temat gdzie ktoś miał podobny problem ale użytkownik już się nie loguję na forum od dłuższego czasu.
Pozdrawiam