Witam mam pytanie do bardziej obeznanych w temacie. Moje audi 1.8t BEX posiada 2 czujniki 2-pinowe, jeden z nich jest w termostacie, ogólnie to auto mi nie pokazywało temperatury silnika, od czasu do czasu zdarzało się, że temperatura podczas jazdy wskakiwała na 90 i po kilku sekundach wskazówka znów opadała. Uznałem że czujnik jest padnięty, bo sprawdzając na kompie auto się nagrzewa dobrze i gaz się odpala również bez problemu także termostat ok, wyczytałem na necie że za wskaźnik właśnie ten czujnik w termostacie odpowiada "niebieski", próbując go wyciągnąć, co nie było proste bo reduktor od gazu strasznie przeszkadzał, urwała się niebieska końcówka od wtyczki a reszta została w środku nadal, wsadziłem go z powrotem i temperatury już w ogóle nie pokazuje nawet na sekundę. Czy gdy wyciągnę termostat to uda mi się wymienić w nim czujnik czy trzeba wymienić cały termostat? Patrząc na zdjęcie jak ten termostat wygląda to tak jakby czujnik był w nim wbudowany, ale są tam jeszcze jakieś śruby i czy gdyby dało by się go rozkręcić to mozna by było sam czujnik zmienic?