Witam zapewne temat o slabych hamulcach, byl poruszany ale...
Walcze z heblami jakis czas
Objawy, mam takie:
Luźny dzwignia ręcznego, do momentu wprowadzenia poślizgu i załączenia abs.
(poprawa) lepsze hamulce
*po załączeniu poślizgu i zgaszenu silnika prykanie z przodu. czasem,
*tloczki nowe z przodu plus uszczelki regeneracyjne, * serwo zmienione, lepsza reakcja pedalu. Nie jest twardy
Przy normalny naciskaniu auto hamuje jak pociąg. Do momentu gdy nie zachamuje ostro. Potem jest git
Odpowietrzone 3 lub 4 razy, plus vcdsesem, zrobiony test pompy. abs pracuje,
Problem taki jest, ze rano lub kiedykolwiek startuje autem, po kilkunastu godzinach porzerwy problem powraca,
Zwiększone spalanie. Startuje z 15,7 l, ale auto toczy się normalnie.do momentu gdy nie wpadnie w abs
Bledow brak,
Auto toczy sie normalnie, brak zacisnietych hamulcy
Czy to abs pompa?? Czy vakum
Dodam ze tarcze sa juz troche fioletowe troche ( Rotinger plus klocki TRW) ale problem byl i jest.
Bylem w warsztacie to, niby plyn zly, tarcze, albo pompa,
Rece opadaja
307000 km nalatane mam
Kurcze, prosze o przeniesienie do dzialu hamulce