Cześć wszystkim
Mam dużą prośbę o pomoc w analizie i wyciągnięciu wniosków z logów dynamicznych, ale najpierw pokrótce opowiem co mnie skłoniło do ich zrobienia (sorki za długi wstęp, ale stwierdziłem, że im bardziej zapoznam Was z tematem, tym bardziej będziecie w stanie mi pomóc, za co z góry dzięki).
Audi kupiłem w czerwcu br., po zakupie od razu wpadł dosyć gruntowy remont - nowe sprzęgło, rozrząd, napinacz łańcuszka, łańcuszek, pierścienie, wszystkie uszczelki itd. (turbina + dwumasa były OK, więc zostały nieruszane).
W zeszłym miesiącu od jakiegoś czasu zacząłem odczuwać dziwne zachowanie silnika przy zmianie biegów (3 / 4 / 5) - mianowicie po puszczeniu pedału gazu (powyżej mniej więcej 3000 rpm / min) i wciśnięciu sprzęgła obroty przez około 2 sekundy zostają na aktualnym poziomie, i dopiero potem powoli spadają. Pierwsza myśl każdego VAG'maniaka - czujnik położenia pedału sprzęgła - niestety, to nie to. Auto kupiłem z popsutym czujnikiem i wtedy objawy były trochę inne - obroty delikatnie podchodziły do góry przy zmianie biegu, a dopiero potem spadały (na każdym biegu, w każdym zakresie obrotów), czujnik wymieniłem na nowy i problem zniknął. Teraz nie podchodzą w górę tylko zostają w miejscu i to tylko przy wysokich obrotach, dla pewności czujnik sprawdziłem VAG'iem i wszystko gra (wartość w bloku pomiarowym zmienia się z 0 na 1 po wciśnięciu pedału sprzęgła). Z zewnątrz może się wydawać, że nie potrafię zmieniać biegów, tak jakbym za szybko wciskał sprzęgło i jest to trochę denerwujące...
W międzyczasie wpadła instalacja LPG (robię średnio 3000 km miesięcznie, więc to była chyba konieczność :P). Jestem z niej bardzo zadowolony, żadnej różnicy w dynamice i jeździe pomiędzy PB a LPG (jedynie na CPN jakoś człowiekowi lżej).
Jakiś czas temu pojawił mi się jednak Check Engine Podłączyłem komputer, widzę błąd:
17536 - Fuel Trim; Bank 1 (Mult): System too Lean
P1128 - 35-00
OK, mieszanka za uboga, pierwsza myśl że to problem z regulacją LPG, więc pojechałem do autoryzowanego warsztatu STAG, w którym miałem montowaną instalację. Mechanik wsiadł razem ze mną do auta i testowaliśmy autko podczas ostrzejszej jazdy z podłączonym komputerem. Okazało się, że mieszanka jest za uboga zarówno na LPG jak i na PB (wartość korekty krótkoterminowej przy wciśniętym pedale gazu dochodziła do liczby 25, sorki ale nie pamiętam jednostki).
Instalator powiedział, że najpierw powinienem ogarnąć temat z benzyną, a wtedy można idealnie dostroić LPG, co jest w sumie logiczną i oczywistą kolejnością (zwiększenie dawki LPG przy takim problemie raczej nie rozwiązałoby problemu).
Zacząłem oczywiście od przeszukiwania forum itd., zrobiłem logi dynamiczne grupy 002 + 033, które wrzucam poniżej (silnik rozgrzany, logi na PB, zakres 1500 - 6300 obr/min na 3. biegu z butem w podłodze, autostrada):
LOGI DYNAMICZNE 002 + 033 <-- KLIK
No i trochę się załamałem, bo maksymalna wartość na przepływce to niecałe 95 g/s...
Potem zrobiłem jeszcze z ciekawości logi turbo 115 + 118 (identyczne warunki testu jak wyżej, ta sama trasa):
LOGI DYNAMICZNE 115 + 118 <-- KLIK
I też załamka - turbina osiąga zadane ciśnienie, ale właśnie to zadane jest chyba za niskie, nie dochodzi nawet do 1500 mbar... Widać też, jakby turbina dostała strzał ciśnienia w górę przy puszczeniu pedału gazu (timestamp 17.21 z pierwszej kolumny) - to chyba też nie za ciekawie...? Albo przekłamanie logów, bo w kolumnie z ciśnieniem po prawej stronie jest bardziej w porządku.
W przeciągu kilkunastu dni będę zmieniał olej = ściągał osłonę silnika od dołu. Dzięki temu będę miał dobry dostęp do zaworu DV, który zamierzam odłączyć (aby nie narobić szkody), zaślepić i zrobić próbę ciśnienia w układzie dolotowym dla sprawdzenia szczelności. Rozumiem, że odłączam wąż za przepływomierzem, tworzę tam sobie jakieś szczelne cudo do wdmuchiwania powietrza kompresorem, odłączam i zaślepiam DV, otwieram korek od oleju i dmucham 1 bar po czym nasłuc**ję? Przy przepustnicy też odkręcić wąż z IC i zaślepić, czy zostawić założony i dmuchać w kolektor ssący?
Moje główne pytanie do Was brzmi - czy macie jeszcze jakieś inne pomysły / propozycje co mógłbym sprawdzić, jak będę miał auto rozgrzebane w garażu na kanale? Mam cichą nadzieję, że winowajcą będzie nieszczelność na jakimś niedrogim przewodzie / złączce A może ktoś z Was miał podobny przypadek (w kontekście utrzymywania obrotów przy zmianie biegów, albo w kontekście takich kiepskich logów) i zechce się podzielić doświadczeniem - będę bardzo wdzięczny
Pozderki i z góry dzięki,
Błażej