Cześć,
od jakiegoś czasu mam dziwny problem z gaśnięciem silnika. Czasami dzieje się to jak stoję na "luzie", to jeszcze nie jest tragedia ale ostatnio zaczęło się robić niebiezpiecznie gdy na zakrętach robie redukcje, auto momentalnie po zmniejszeniu obrotów poniżej 1k gaśnie i przestaje działać wspomaganie.
Jestem dość nieobeznany jeżeli chodzi o kwestie motoryzacji, oczywiście wizyta u mechanika umówiona ale jestem bardzo ciekaw Waszych opinii.
Z góry dzięki.