Cześć. Temat pewnie powrzechny i często się pojawiający, ale muszę napisać nowy, ponieważ mam kilka pytań, a nie chciałbym popełnić żadnego błędu i nie chciałbym wydawać pieniędzy w błoto. Mianowicie. Dziś znajomy z pracy, kiedy wychodził z niej powiedział mi, że w moim aucie ciągle działa wiatrak - zdziwiłem się, bo wcześniej tak nie było.. Więc odpaliłem autko, podłączyłem sobie OBD II, kostkę która pozwala czytać błędy przez BT w telefonie(plus aplikacja) - wiem, że to i tak by nic nie wykazało, ale no - nie pokazało nic. Odpaliłem autko, problem zniknął. Pojawił się po kilku minutach, co mnie lekko rozjuszyło, bo niedawno kupiłem to auto, a to kolejny problem, który się pojawia.
Idąc dalej - wróciłem do domu, zabrałem się za rozkręcenie skrzynki z tymi duperelami typu ECU itp. Otworzyłem ją, zajrzałem do środka i.. Nie było nic. Wody nie ma, nic się nie dzieje, dosłownie.. Niby na dole były ślady, które mogły wskazywać na wodę, ale jej tam nie zaobserwowałem. Sprawdziłem przekaźnik, niby... Działał, nie wiem jak go sprawdzić, ale jak go wyjąłem, wiatrak przestał kręcić, jak go podłączyłem to kręcił ponownie.. Jest tam przekaźnik 219, który no na allegro stoi za dobrą cenę, co mnie lekko zdziwiło. Ale wiadomo, auto to skarbonka. Teraz szybkie pytanie. Jak zlokalizować problem, czy to czujnik jest do wymiany - cokolwiek?
Jest jeszcze jedno pytanie - czy ten przekaźnik można jakoś zastąpić, cokolwiek?
edit; Autko to Audi A4 B6, 1.8T BEX, quattro