Treść opublikowana przez OsCaR097
-
Konwersja pompy oleju z 2.0 tfsi gbg na 1.8t
Dobra dzięki za pomoc kolego ?
-
Konwersja pompy oleju z 2.0 tfsi gbg na 1.8t
Spoko luzik ale po tych fotkach nie jestem w stanie zlokalizować gdzie to się znajduje ? Pogadam jeszcze z moim mechanikiem dokładnie. Mam nadzieje ze upora się w końcu ze zbyt wysokim ciśnieniem oleju i odda mi samochód w w tygodniu ?
-
Konwersja pompy oleju z 2.0 tfsi gbg na 1.8t
Tak z ciekawości spytam, robiłem u siebie konwersje pompy ale w silniku BWE. mialem na początku większe koło ja pompie, lecz nie wiadomo z jakiejś przyczyny waliło błędem zbyt niskiego ciśnienia oleju dlatego założyliśmy na pompę mniejsze koło za to teraz mam problem bo jak na wolnych obrotach wszystko jest ok to wraz ze wzrostem obrotów rośnie ciśnienie ale tak wysoko, ze aż strach ciągnąć pod max... na zimnym silniku za to na sam start pompa generuje aż 10 bar no i jeszcze jedna kwestia... czy jest ktoś mi w stanie podesłać zdjęcie w którym miejscu jest ten otwór który trzeba zaslepic ? no i czy trzeba go zasklepiać na 100%
-
2.0 b7 TFSI ciśnienie oleju i gruchotanie silnika
Dzięki wielkie za informacje kolego jestem wdzięczny
-
2.0 b7 TFSI ciśnienie oleju i gruchotanie silnika
A jeszcze prócz samej wymiany co dokładnie mechanik tam porobił aby to wszystko banglało jak powinno ?
-
2.0 b7 TFSI ciśnienie oleju i gruchotanie silnika
No właśnie pompę mam nową, tylko nie pamietam jakiej firmy.... a może być to wina np podstawy filtra oleju ? Tam tez są jakieś zawory
-
2.0 b7 TFSI ciśnienie oleju i gruchotanie silnika
Cześć wszystkim mam dość nie typowy problem i chciałbym odkopać trochę temat olejowy. Ale zacznę od początku... pacjent A4 B7 rocznik 2005, 2.0 TFSI (BWE) 200km quattro. Kupilem samochód od pewnego typka, do wymiany na start mial być tylko łańcuch i wariator... jak mój mechanik rozebrał wszystko, okazało się więcej szkód niż sprzedawca mówił... przytarta głowica, walki (prawdopodobnie a raczej na pewno wcześniej zawiodła pompa oleju), odma poklejona druciarsko itp.... po wstępnym ugadaniu się z mechanikiem... robimy remont, wleciała nowa głowica z walkami, kompletne odma, pierścienie panewki... No ogólnie cały silnik na nowo złożony wraz z nowa pompa oleju a raczej modyfikacja z silnika 1.8 T ponieważ pompy z 2.0 są wadliwe. Pierwszy setup to większe koło na pompie gdzie na wolnych obrotach miał coś koło 0,7-0,9 bara na rozgrzanym oleju.... przez co czujnik ciśnienia oleju ciagle walił błędem jak stałem na światłach. Lecz ma zimnym wszystko w jak najlepszym porzadku. Zmieniliśmy koło ja mniejsze w pompie gdzie na rozgrzanym oleju mamy elegancko około 1,2-1,5 bara na wolnych obrotach ale ... tutaj zaczyna się jazda jak wkręcimy samochód na 2500-3000 obrotów manometr pokazuje prawie 6-7 barów... Na zimnym tez są jaja bo na sam start manometr aż wariuje i pokazuje okolice 10 barów. Mechanik nie chce mi oddać auta w takim stanie bo się boi ze może jakieś uszczelki wydmuchać... Czy są może jescze jakieś zawory... które to regulują albo No nwm... kończą mi się pomysły ? Uprzedzam pytania, silnik złożony książkowo od podstaw. Bardzo ale to bardzo prozę o jakieś porady, ponieważ cała zabawa trwa już ponad miesiąc a ja jestem bez auta.... może ktoś z was miał takie problemy, jak wy sobie poradziliście z modyfikacjami na pompy z 1.8T
-
Problemy z ciśnieniem oleju 2.0 TFSI (BWE)
Cześć wszystkim mam dość nie typowy problem. Ale zacznę od początku... pacjent A4 B7 rocznik 2005, 2.0 TFSI (BWE) 200km quattro. Kupilem samochód od pewnego typka, do wymiany na start mial być tylko łańcuch i wariator... jak mój mechanik rozebrał wszystko, okazało się więcej szkód niż sprzedawca mówił... przytarta głowica, walki (prawdopodobnie a raczej na pewno wcześniej zawiodła pompa oleju), odma poklejona druciarsko itp.... po wstępnym ugadaniu się z mechanikiem... robimy remont, wleciała nowa głowica z walkami, kompletne odma, pierścienie panewki... No ogólnie cały silnik na nowo złożony wraz z nowa pompa oleju a raczej modyfikacja z silnika 1.8 T ponieważ pompy z 2.0 są wadliwe. Pierwszy setup to większe koło na pompie gdzie na wolnych obrotach miał coś koło 0,7-0,9 bara na rozgrzanym oleju.... przez co czujnik ciśnienia oleju ciagle walił błędem jak stałem na światłach. Lecz ma zimnym wszystko w jak najlepszym porzadku. Zmieniliśmy koło ja mniejsze w pompie gdzie na rozgrzanym oleju mamy elegancko około 1,2-1,5 bara na wolnych obrotach ale ... tutaj zaczyna się jazda jak wkręcimy samochód na 2500-3000 obrotów manometr pokazuje prawie 6-7 barów... Na zimnym tez są jaja bo na sam start manometr aż wariuje i pokazuje okolice 10 barów. Mechanik nie chce mi oddać auta w takim stanie bo się boi ze może jakieś uszczelki wydmuchać... Czy są może jescze jakieś zawory... które to regulują albo No nwm... kończą mi się pomysły ? Uprzedzam pytania, silnik złożony książkowo od podstaw. Bardzo ale to bardzo prozę o jakieś porady, ponieważ cała zabawa trwa już ponad miesiąc a ja jestem bez auta.... może ktoś z was miał takie problemy, jak wy sobie poradziliście z modyfikacjami na pompy z 1.8T