Skocz do zawartości

pamfito

Pasjonat - Nowicjusz
  • Postów

    3
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0

O pamfito

  1. Witam po chwili przerwy bo auto stalo u mechanika . Zrobiony rozrzad przedni kompletny oraz tylny Łańcuch ślizgi wariator nastawnik faz rozrzadu plus pelne uszczelnienie silnika. Dodatkowo mechanik zauważył uszkodzony jeden przekaznik ktory też został wymieniony Problem z odpalaniem znikł na szcsescie. . No ale wlasnie gdy silnik jest zimny auto jedzie bardzo dobrze ma moc przyspiesza itd . Ale tylko osiągnie temperature 90 stopni zaczyna szarpac silnikiem. Przyklad jadąc 70 na 4 biegu obroty ok 1700 wciskam gaz i trzesie autem i silnikiem strasznie . Raz na jakis czas wyskakuje wypadanie zapłonu. Rece mi opadają. Mechanik sprawdzał logi na wyryskach i pompe powiedział ze jest ok . Z czym teraz moze być problem bo juz ręce opadaja
  2. Sugerujesz ze wariator padl ? Czy nastawnik faz rozrządu? Myślałem nad zrobieniem jeszcze tylnego rorzadu wlasnie być moze on jest winny . Jesli chodzi o kompresję od 12.6 do 12.8 na każdym cylinder. Niestety czasy wteyskow nie sprawdzalem
  3. Witam . Potrzebuje porady bo już mi ręce opadają . A możne ktoś przerobił temat. Temat dotyczy a4 b6 2.0 fsi AWA 150 KM A problem dotyczy układu zapłonowego. Kupiłem audi dla zony na pierwsze szlify po zdaniu prawka . Przez miesiąc jeździło normalnie. Az w końcu coś padło. Podłączyłem pod kompa i wywaliło błąd wypadania zapłonu 1 cylinder . Wiec rura do sklepu 4 cewki nowe boscha plus 4 świece nkg . Ale dalej to samo . Po wymianie cewek i świec błąd wypadania zapłonu na 1 i 3 cylinder . Lub błąd wypadania zapłonu na wielu cylindrach . P3001 i p3000 . Wyczytałem Ze możliwe przyczyna będzie wadliwy czujnik położenia walka . Wiec znowu zakupy kupiony nowy czujnik położenia walka i czujniki przepływu masy powietrza ( map sensor ) oczywiście boscha . 2 dni było spokoju i to samo . Z tym ze z dziwnym objawem . Na wolnych obrotach auto chodzi idealnie równo cicho . W czasie jazdy wywala błąd p3001 ( wypadanie zapłonu na 1 cylinder ) I nam wrażenie ze auto jedzie na 3 cylindrach brak mocy zbiera się jak syrena chodzi jak diesel. W czasie jazdy kasuje błędy na chwile jest ok i znowu to samo . Czasami jeszcze jest objaw taki ze auto przyspiesza powiedzmy do 3 tys obrotów coś jakby ja dusiło dławiło ( odcinało zapłon chwilowe spalanie spada na 0.0 ) przez 2 3 sekundy po czym znowu zaczyna przyspieszać. Wkurzyłem się bo co mechanik inna teoria . Wiec zmieniłem rozrząd na nowy pompa wody itd nowa. Zdjęty kolektor dolotowy wyczyszczony szczelny to samo przepustnica wyczyszczona sprawdzona. Olej w silniku zmieniony na Nowy przed wymiana 5 razy płukany bo cały czas leciał czarny (możne przez nagar) i za każdym razem to samo te same objawy . Jak jest zimny chodzi idealnie przyspiesza bez problemu . Jak złapie temperaturę roboczą ( 99 c ) koniec wypadanie zapłonów i cala bajka. Już mi powoli ręce opadają bo nie mam pomysłu a nie chce mi się jeździć od mechanika do mechanika który nie umie tego ogarnąć . Zona się zraziła do auta jeździć nie chce na razie tym może ktoś ma pomysł co zrobić. Po już mam w planach ściągać głowicę i ewentualnie zregenerować ja w razie potrzeby Co jeszcze zauważyłem ostatnio Czy zimny czy ciepły pojawił się problem z odpalaniem Kreci kręci kręci nie odpala . Z głupoty wkręciłem czujnik położenia walka był cały w oleju wytarłem go wkręciłem i auto zapaliło od szczała . I za każdym razem tak robię teraz gdy nie chce zapalić. zamieszczam screen z błędami Dodam ze oleje filtry wymienione wszystkie jakie były możliwe . Przebieg 225 tyś km ( wg licznika ) Odma wyczyszczona . Nowe przewody paliwowe nowe obejmy opaski itd
×
×
  • Dodaj nową pozycję...