Audi A4 B6 2.0 130 KM (2004)
Dzień Dobry Państwu,
Mam pewien dziwny problem z przełączaniem się na LPG od kilku dni. Wygląda to następująco. W ostatni wtorek wyjechałem z garażu podziemnego, przejechałem około 1-2 km i samochód się poprawnie przełączył na LPG, pojechałem na stację zatankować, więc zajęło mi to nie więcej niż 5 minut. Po powrocie do samochodu uruchomiłem silnik i miałem status "oczekiwanie na gaz", czyli tak jakby od nowa się nagrzewał mimo, że temperatura wody ma poprawnie 90 stopni. Samochód przełączył się na LPG po około 3-4 minutach dalszej jazdy. Wróciłem do garażu podziemnego i rano wyjechałem do pracy. Na LPG przełączył się dopiero po 35 minutach od uruchomienia silnika ! Następnie samochód stał 9 godzin na zewnątrz, (temperatura około 5 stopni na zewnątrz), uruchomiłem pojazd i tutaj już poprawnie po kilku minutach dalsza podróż odbyła się na LPG. Następnego dnia ponownie taka sama sytuacja i przełączenie tym razem po ponad 40 minutach po wyjeździe z garażu podziemnego. Popołudniu ruszyłem spod pracy (samochód stał na dworze) i normalnie po kilku minutach znowu jedziemy na LPG. Ostatniej nocy nie wstawiłem auta do garażu podziemnego i stał całą noc na zewnątrz w temperaturze 2-3 stopnie. Uruchomiłem silnik i tym razem poprawnie przełączenie na LPG po kilku minutach bez żadnego problemu. Przyznam szczerze, że kompletnie tej zależności nie rozumiem. Na logikę powinno być na odwrót, czyli po postoju w garażu auto powinno się szybciej przełączać na LPG a tak nie jest. Instalacja Stag, wymieniane ostatnio filtry, dysza i 4 wtryskiwacze (jeden padł, więc siła rzeczy wymiana wszystkich). Po przełączeniu na LPG silnik pracuje równo i moc ma też odpowiednią. Jeżeli chodzi o sam silnik to około miesiąc temu wymieniony termostat i rozrząd. Auto rozgrzewa się poprawnie, nawet po około 30 minutach bez przełączenia stawałem i podnosiłem maskę i silnik jest ciepły, reduktor także. Gdyby nie fakt, że po postoju na zewnątrz przełącza się szybko to stawiałem na czujnik temperatury reduktora, ale w tych okolicznościach to chyba pudło.
Czy miał ktoś podobny problem albo może podpowiedzieć co może być przyczyną? W sobotę wybieram się dopiero do gazownika, który serwisuje mi instalację na konsultację, ale samemu też chce poszukać przyczyny