Dziękuje za odpowiedzi. Też już mam pewność, że będzie szkoda całkowita mimo ze „wyrok” jeszcze nie zapadł.
powiedzcie, czy widzicie sens i opłacalność w naprawie auta na własną rękę gdzieś gdzie nie ma cen „jak w ASO” po orzeczeniu szkody całkowitej ?
cos z autem i tak będę musiała zrobić, sprzedać jako wrak? Naprawiać ?
pozdrawiam
Witam,
pierwszy raz mam tak dużą szkodę i nie wiem jak najlepiej ugryźć temat a wszędzie trąbią, że ubezpieczyciele zaniżają wypłaty.
szkoda autka bo bezwypadkowe i bardzo dbane, chwile temu robiony rozrząd i kolejne pieniądze włożone by audiolka była w dobrym bezpiecznym stanie.
Znalazłam wpis z mniejszym uszkodzeniem a była szkoda całkowita. Co zrobić by ubezpieczyciel nie zaniżał kwot by wyjsc na tym bezstratnie i jak najlepiej i najsprawniej załatwić auto zastępcze ?
bede wdzięczna za pomoc ?