Witam wszystkich,
Mam duży ubytek płynu chłodniczego, najprawdopodobniej gdzieś „w środku”, ponieważ nie ma żadnych wycieków ani śladów pod autem.
Objawy:
-problem z rozruchem (szczególnie na zimno),
-przez chwilę po odpaleniu obroty falują, silnikiem mocno telepie,
-korekty wtrysków są w porządku,
-jedyny błąd w sterowniku: czujnik NOx 1 – P2200,
-przy dodaniu gazu auto bardzo mocno dymi na biało, zapach chemiczny (ani typowy olej, ani ropa).
Moje przypuszczenia kierują się w stronę EGR. Zaglądałem do dolotu w środku jest pomarańczowy nalot, po zebraniu na palec to taka maź, widać też krople wody w środku.
Dodatkowo nie dokreciłem do końca metalowy wężyk dochodzący do dolotu z EGR i właśnie w tym miejscu widać duże ubytki płynu chłodniczego z tej rury.
Niepokojące jest też to, że poziom oleju wzrasta.
Auto oddaję do mechanika, ale chciałbym wcześniej zaczerpnąć wiedzy, żeby wiedzieć, czego się spodziewać i nie dać się naciągnąć na niepotrzebne koszty.
Pytanie do Was:
co w takiej sytuacji robic?
co warto sprawdzić lub wymienić w pierwszej kolejności?
Auto: Audi A6 C7 Allroad 3.0 BiTDI 320 KM, 2016 r., kod silnika CVUA.
Z góry dzięki za każdą podpowiedź 👍