Witam, od dluzszego czasu mam problem z wypadaniem zaplonu na 1 cylindrze. Pacjent 1.8T BEX Sytuacja wyglada tak, na jałowych obrotach silnik bardzo faluje, nie dziala praktycznie na pierwszym cylindrze. Po dodaniu obrotow powyzej 2k normalnie zaczyna pracowac. Sprawdzone -kompresja, jest sporo mniejsza na pierwszym i troche na drugim cylindrze. -wszystko co sie dalo jest uszczelnione -cisnienie oleju w normie -rozrzad (pasek) znaki sie zgrywaja -upg po wymianie -test szczelnosci zaworow zrobiony -test szczelnosci pierscieni zrobiony Moje podejrzenie pada na zmienne fazy rozrzadu poniewaz: -w vcds wogole po dodaniu gazu nie zmieniaja sie wartosci (wychylenie walka jak dobrze pamietam) -objawy zaczely sie pojawiac po mocnym przepaleniu auta Moze zle mysle ale obstawiam ze zmienne fazy stanely i walki sa w ułozeniu pod wyzsze obroty (moze bedzie to zrozumiane), pasowalo by to tez wlasnie do tego ze po przekorczeniu 2k obrotow silnik zaczyna pracować normalnie i ma moc. Co sadzicie na ten temat i czy to moze byc to a jezeli tak to jak to najprosciej sprawdzic.