Dzień dobry :) W moim Audi A4B5 1.9TDI z 1995 r. ostatnio przestała działać deska rozdzielcza. Nie rusza się obrotomierz, prędkościomierz, wskaźnik paliwa cały czas pokazuje pełny bak, kilometry przestały być liczone oraz alarm od świateł też już nie krzyczy, gdy zostawię włączone światła. Również, gdy przekręcę kluczyk na zapłon, z przodu silnika dochodzi nie ustający cykający dźwięk (całkowicie zapomniałam jak nazywała się ta część, ale miała coś wspólnego z elektryką auta XD). Pokazałam problem rodzinnemu mechanikowi, powiedział, że prawdopodobnie jakaś część albo instalacji połączona z deską rozdzielczą została uszkodzona, co powoduje nie tylko nie działające zegary, tykanie w silniku, co i brak możliwości komputera diagnozującego do połączenia się z autem. W skrócie musze jechać z tym do elektryka samochodowego. Tu narasta duży dla mnie problem. Gdzie znaleźć najlepsze rozwiązanie? Czy próbować naprawić ten problem samej jeśli to możliwe, czy pojechać właśnie do specjalisty? Czy ktoś miał identyczny problem i jak sobie z tym poradził? Jest to moje pierwsze auto i jestem skazana na jeżdżenie nim jeszcze przez długi czas, więc nie mogę odkładać tej naprawy na długo.