Cześć! Skoro teraz masz B8 w dieslu zrobionym na 180 koni i spory moment obrotowy z dołu, to zmiana na benzynę 150 KM w cięższej B9 może być dla Ciebie bolesnym zderzeniem z rzeczywistością, nawet jeśli nie jeździsz jak szalony. Diesle mają to do siebie, że dają fajnego „kopa” w dolnym zakresie obrotów, więc auto wydaje się zrywne bez kręcenia silnika. Współczesne benzyny 2.0 TFSI (EA888) są świetne, ale wersja 150-konna potrafi w trasie przy wyprzedzaniu – zwłaszcza załadowanym autem – złapać zadyszkę w porównaniu do tego, do czego jesteś przyzwyczajony. Swoją drogą, jeśli kiedykolwiek wpadnie Ci w oko zupełnie inna kategoria i zechcesz zjechać z asfaltu np. na Jeep, pamiętaj o dokładnej weryfikacji przeszłości takiego modelu.