Panowie mam problem z twardym hamulcem, podczas mrozu najprawdopodobniej zamarzlo mi servo i zrobił się twardy hamulec jak mróz pościł było ok. Ale znów podczas mrozu zamarzło, a że musiałem autem wrócić 10 km to naciskałem dość mocno, żeby wyhamować. Teraz sprawa wygląda tak, że nawet jak już mrozu nie ma, to hamulec twardy jest. Servo do uratowania, czy raczej do wymiany?