dzisiaj leciałem autostradą do Jaworzna i fajna furka mi sie trafiła..................szkoda tylko, że w bezpośrednim porównaniu chyba była by lepsza ( Gregor jak myślisz - objechała by mnie na 1/4 mili ? )
Lece sobie z Dorotą i małym na lajcie, 140km/h i mija mnie passacik (2005-2007r), normalnie by mnie nie ruszył ale patrzę.........podwójny wydech ( a w VW to już coś znaczy bo tylko 2 wersje taki mają ) przyśpieszyłem do jego prędkości ( 180 ) a na tylnej klapie 3.6l ( czyli 300ps )...................se myśle............no to jedziemy ( 2x rodzinne kombi ) zrobiło się wolne przed paskiem i widzę jak wcisł.............ja oczywiście to samo
lecieliśmy tak razem od 160km/h do 240km/h i niestety miałem wrażenie jakby na tym odcinku o jakieś 1-2 długości mi sie oddalił - ciężko na autostradzie tak jednoznacznie ocenić różnice - ale jedno wiem napewno - nic a nic sie do niego nie zbliżyłem ( ciekawe jakby to od zera wyglądało ) przy 240km koleś zdecydowanie zdjął nogę z gazu - ja jeszcze przytrzymałem do odcięcia, przeleciałem koło niego po czym noga z gazu i czekam aż dojedzie.
Też sam nie jechał - tylko z laską, dojechał do mnie, on uśmieszek ja uśmieszek, ja mu on mi , ostatecznie wzajemne podziękowania i każdy w swoją strone
............. ach jak ja lubię takie sytuacje na drodze - z ciekawymi furkami i normalnymi kierowcami
Ps. szukałem na necie danych technicznych VW Passata 3.6l kombi i mało co znalazłem ( głównie chodzi mi o masę, Nm i przyśpieszenie ) - jak coś macie możecie wkleić