a tak przy okazji - na temat mojej fury
oddałem ją w czwartek - na diagnozę a w sumie to tylko na potwierdzenie że wtryski trzeba wymienić
i odebrałem ją dzisiaj - koszt naprawy 0zł ( nie licząc 50zł napiwku Fura sprawdzona na wszelkie możliwe sposoby i wszystko OK a wtryski to już całkowicie super stan
niezłe jaja - jakiś czujniczek jedynie jest walnięty za sondą lambda, który coś tam przekłamuje na postoju skąd właśnie efektem dymienie ( tylko na postoju ) ponoć kosmetyka i symboliczmy koszt
a ja już miałem 5 tyś przygotowane na nowe wtryski + wymiana + oleje
Szefo powiedział tylko tyle - że sprawdził wtryski na wszelkie możliwe sposoby i nie ma nawet 2% powodu żeby je wymieniać - wszystkie pracują równo i z katalogowymi wartościami
jaja na maxa [br]Dopisany: 21 Grudzień 2009, 23:16_________________________________________________
.............. na to już nie masz wpływu