Chciałbym przestrzec wszystkich którzy wyruszają na Słowację otóż jadąc do Austrii zostałem zatrzymany przez policje słowacką za przekroczenie na 40stce 23km wszystko by było jasne ale ja tego nie zrobiłem tłumacze im ale oni swoje więc poprosiłem o podgląd na wideoradarze oni zawołali gościa który stał jakieś 3km wczesniej o potwierdzenie a on im tlumaczy ze podgląd jest nie czytelny ze go juz wymazal itp więc oddali mi dokumenty oczywiscie mandatu nie zaplacilem /100 euro,/ powiedzieli mi ze mam szczescie a ja im ze ja nie przekroczylem i ze nie mieli podstaw do zatrzymania mnie, nasuwa sie sama odpowiedz polowali na tych ktorzy nawet jesli nie przekroczyli predkosci i nie poprosili o zapis to placili za cos co nie zrobili