Skocz do zawartości

ceiinvestment

Pasjonat - Nowicjusz
  • Postów

    2
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0

O ceiinvestment

  1. I wszystko jasne. Olej OK. Czyściutki - mechanik powiedział że spokojnie pozostaje na półsyntetyku. Turbina suchutka. Ale....padł napinacz łańcucha rozrządu, co do podciśnienia - PEDAŁY zamiast naprawić pierdołę w turbinie zaklepali przewód paliwowy na powrocie żeby miała lepiej się zbierać - totalny debilizm. Roboty mieliśmy z tym co nie miara. Napinacz wymieniony - narazie IDEALNIE. Pozdrawiam wszystkich ---------- Post dopisany at 19:07 ---------- Poprzedni post napisany at 19:07 ---------- I wszystko jasne. Olej OK. Czyściutki - mechanik powiedział że spokojnie pozostaje na półsyntetyku. Turbina suchutka. Ale....padł napinacz łańcucha rozrządu, co do podciśnienia - PEDAŁY zamiast naprawić pierdołę w turbinie zaklepali przewód paliwowy na powrocie żeby miała lepiej się zbierać - totalny debilizm. Roboty mieliśmy z tym co nie miara. Napinacz wymieniony - narazie IDEALNIE. Pozdrawiam wszystkich
  2. A więc od początku: Samochód kupiony od kobiety, która nie wiedziała nawet że nie ma sprawnej turbiny. Jeździła tylko po dzieci do szkoły itp. Okazało się że turbina OK tylko jakiś popychacz był niesprawny i dlatego "chodzić" nie mogła. Przebieg samochodu 218tys. Mechanik stwierdził, że turbina nie ma żadnych luzów i poza nagarem jest w stanie idealny i nie do wiary że tyle mogła przejechać. Żeby tego było mało Pani zalała Audi mineralnym (kiedy? tego to Ona sama nie wie). Postanowiliśmy przejść na półsyntetyk i po 1000km mieliśmy go raz jeszcze wymienić do przepłukania (olej ELF). Odebrałem furę, chodziła wy....cie. (Trochę mnie przeraża spalanie miasto 13 - trasa 8,5) Aż do momentu, kiedy na trasie przy prędkości ok. 190km/h (tj ok 4500obr) jadąc tą prędkością NON STOP z 15km usłyszałem dźwięk z fisa i zobaczyłem czerwony symbol miarki oleju. Zjechałem na stacje sprawdzam olej a tu min. Dolałem nie całe 0,5l i jest teraz na środku miarki - odpalam i słyszę stukot jakby zaworu. spokojnie wróciłem do domu i ustało, troszkę znów podgoniłem i problem wrócił. Czyli na rozgrzanym oleju stukot słychać mocno na zimnym - jest ale delikatny. Co dziwne rozrząd wymieniłem jeszcze przed przyjazdem do Polski (razem z napinaczem) a na każdym cylindrze trzymała ponad 13ATM wiec raczej panewek nie podejrzewam (taką mam nadzieję). Co może być tego przyczyną? Czy ktoś z was miał już taki przypadek? Pozdrawiam wszystkich serdecznie i dziękuję za odzew. Tomasz Aha. Wcześniej zauważyłem że tworzy mi się podciśnienie w baku, do tego stopnia, że musiałem poluzować korek. Musze to sprawdzić co jest przyczyną - niedrożny przewód odpowietrzający, czy może jakiś filtr - sam nie wiem - ale czy może mieć to wpływ na to co się stało? Mało tego spadku mocy nie ma, samochód wkręca się idealnie.
  3. Jestem z Częstochowy. Posiadam przepiękne a4 b5 1.8t, ale to będzie krótka miłość ponieważ muszę i chcę się przesiąść na b7 2.0tdi. Pozdrawiam wszystkich. Tomasz
×
×
  • Dodaj nową pozycję...