Koledzy, mam problem z lewym przednim kierunkiem... mianowicie raz jest raz go nie ma... żarówka jednak się NIE przepala. Dużo jeżdżę w trasach i bywa to bardzo upierdliwe i niebezpieczne ... przy jednym skręcie się zapala zaraz wyskakuje komunikat/błąd i kierunku nie ma. Może ktoś wie dlaczego tak się dzieje? Lampa do wymiany ? czy to tylko drobna naprawa? mechanik 3 razy wymienił żarówkę i zwiesił głowę.
btw. dość często mam też problemy z innymi światłami ale nie, aż tak często jak z ,,migaczem''
pozdrawiam