[ALL B5] Oświetlenie wnętrza- problem
0

    5 odpowiedzi w tym temacie

    Rekomendowane odpowiedzi

    Witam. Coś mi się pomodziło z oświetleniem w środku..... Przy każdym położeniu przełącznika, światełko centralne za lusterkiem się pali.. Jak zamknę drzwi też...

    Ostatnio byłem u mechanika i kasował (próbował) mi inspekcję VAGiem, może on coś namieszał? [br]Dopisany: 14 Czerwiec 2011, 09:11_________________________________________________A może ma coś z tym wspólnego montaż lusterek od angola,bo lewe było grzane. Może nie jest wskazane podłączanie takowego,bo ori są zwykłe

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Raczej wątpię,żeby montaż lusterek był problemem (niech się ktoś wypowie) Ale za oświetlenie wnętrza w twoim roczniku odpowiedzialna jest...pąpka do centralnego zamka.Może w niej coś nie teges.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Już sam nie wiem.... Centralny działa i z pilota i z kluczyka. nawet gdy w środku nacisnę ten rygielek to ładnie się wszystko zamyka bez problemu

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    U mnie było odwrotnie,centralny też działał ale oświetlenia wnętrza nie miałem wcale.Skończyło się to wymiana pompki. Spróbuj odłączyć kostki od pompki,no chyba że masz uszkodzony czujnik w którychś drzwiach

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    U mnie było odwrotnie,centralny też działał ale oświetlenia wnętrza nie miałem wcale.Skończyło się to wymiana pompki. Spróbuj odłączyć kostki od pompki,no chyba że masz uszkodzony czujnik w którychś drzwiach

    A gdzie są czujniki w przednich drzwiach?[br]Dopisany: 18 Czerwiec 2011, 22:13_________________________________________________A jednak problem oczywiści okazał się błachy...................................... :wallbash:

    Winien był przełącznik w lampce z tyłu... Tył od początku mi nie świecił. Przełącznik był przyłamany i poprzedni właściciel coś tam na modził aż się przyjarało.Całe auto rozebrane, wszystkie kable i czujniki posprawdzane i lipa.. aż tu nagle się wyjaśniło i w pojaśniało :good:

    Teraz wszystko świeci i gaśnie jak trzeba. :punk:

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

    Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

    Zarejestruj nowe konto

    Załóż nowe konto. To bardzo proste!

    Zarejestruj się

    Zaloguj się

    Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

    Zaloguj się
    0

    • Przeglądający   0 użytkowników

      Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.