Witam, ostatnio miałem problem z wycieraczkami które same zaczęły pracować po czym pracowały bardzo wolno.
Rozebrałem wszystko i kupiłem nowy mechanizm, (okazało się, że jest zatarty tak, że nie idzie tego wybić)
Wymieniłem, złożyłem i wszystko pracowało idealnie (przez pół dnia)
Jadąc w podczas lekkich opadów uruchamiałem wycieraczki ręcznie (dzwignia w dół) i po czasie zaczęły same pracować o_O ruszałem wajchą w każdą stronę a ona pracowały po swojemu aż się zatrzymały na środku szyby i do tej pory ani drgnął... ręcznie sprowadziłem ja na dół.
Czy to wina silnika? przekaźnika? czy innego cholerstwa?