Witam A4 b8 2008r silnik 3.0 tdi 240km capa manual, (Przebieg 229tys)
Od prawie 2 tygodni szukam usterki ubywającego płynu chłodniczego, który to ucieka wszystkimi możliwymi cybantami pod ciśnieniem. Mianowicie przejeżdżam odcinki około 20-30 km z różnymi prędkościami nawet pod 160km /h i nic się nie dzieje. A np następnego dnia po tym samym odcinku silnik jest obryzgany z lewej jak i prawej strony tak jak połączenia grubych rur od chłodnicy idą - widocznie najprościej tamtędy się mu wydostać. (Ubytki rzędu z poziomu MAX na poniżej minimum) Brak jest wahań temperatury silnik trzyma ładnie 90 stopni. Sprawdzałem kilkukrotnie z ostudzonego silnika grzejąc go czy wystąpi wyciek, usterka oczywiście brak nie występują jakiekolwiek dziwne objawy czy ubytki. Komputer sprawdzałem już kilkukrotnie VCDSem - zero błędów. Sprawdziłem ostatnio pompke dodatkową elektryczną również chodzi 100 na 100. Nawet dla pewności rozciąłem ją za kostką aby sprawdzić z żarówka. Brak oznak bąbelkowania w zbiorniczku i tym podobnych ustrojstw więc wykluczyłem na pewno nie głowica, uszczelka. Termostat wymieniony w marcu na nowy ORI. Mam jedynie myśli że czasem ten płyn wywala na zimnym silniku jakby na krótkim obiegu ciśnienie się robiło (zagotowywał się). Czy ktoś borykał się z podobnym tematem ewentualnie podpowie żebym to pół auta w ciemno nie wymieniał co sprawdzić ewentualnie wymienić?
Edit: Nie mam DPFu, zamontowany jest Downpipe z wydechu nie wydobywa się nic po za spalinami