Witam.
Rok temu zakupiłem Audi A6 C5 z 2003 r. , silnik 3.0 benzyna, multitronic. Auto było z „pewnych rąk”. Po kupnie samochodu zleciłem założenie instalacji LPG (w STAGMAG pod Białymstokiem) oraz wymianę oleju w skrzyni biegów metodą dynamiczną (bez płukania skrzyni). Po paru miesiącach użytkowania i przejechaniu ok 5 tys. km pojawił się problem:
Podczas zwalniania przed światłami lub ulicą z pierwszeństwem, przy prędkości ok 10-20 km/h zapala się lampka ESP, wyczuwam „spadek mocy” i gaśnie mi auto. Udaje mi się go ponownie odpalić, ale kontrolka ESP pali się nadal, obroty falują, a skrzynia po wrzuceniu na D lub na R nie reaguje (w sensie, że sama nie „toczy” auta), dopiero jak dodam mocniej niż zazwyczaj gazu to z mocnym szarpnięciem i wyraźnie słyszalnym stukiem auto rusza. Mogę jechać dalej, ale znów podczas przyhamowywania przed światłami/ulicą obroty falują (aż do zapalenia się kontrolki akumulatora) i auto gaśnie lub nie. Co ciekawe, po przejechaniu paru kilometrów kontrolka ESP gaśnie i wszystko wraca do normy, tj. obroty nie falują, po wrzuceniu na D lub R auto się toczy, nawet pod górkę.
Byłem już bodajże u 6 „autoelektryków”, ale każdy tylko podłącza pod komputer i… no w zasadzie to tyle, nic konkretnego. Ostatnio po ww. objawach komputer pokazał błąd mieszanki (?). Autoelektryk polecił abym wyłączył moduł w instalacji LPG odpowiedzialny za gromadzenie błędów i jazdę tylko na benzynie. Tak też zrobiłem, ale po paru dniach problem się powtórzył.
Dodam jeszcze, iż ww. problem jest nieregularny, tj. bywa i 3 razy w tygodniu, ale też i bywa tak, że miesiąc jeżdżę bez problemu. Może mieć to związek ze skrzynią czy może problem leży gdzieś indziej? Z góry dziękuję za pomoc i przepraszam za niejasności, które w miarę możliwości ewentualnie wyjaśnię, ale jestem totalnym laikiem w tych sprawach.
Pozdrawiam,
Kuba