-
Auto nie odpala gdy stygnie. Po wystygnięciu odpala
Moduł zapłonowy? Iskra jest. Pompa paliwa też wymieniona, a mimo to gdy stygnie to nie pompuje paliwa. Nabije dosłownie troszkę listwę i przestaje. Porównywałem sytuację na zimno, na gorąco i na stygnącym silniku. Na zimno i na gorąco, pompa pracuje i pompuje paliwo. Po zdjęciu przewodu paliwowego (tego co idzie na listwę) z przewodu po mimo że pompa pracowała przed chwilą i tłoczyła paliwo praktycznie nie wypływa paliwo pod ciśnieniem. Gdy auto stygnie, pompa praktycznie nie pracuje, natomiast zdjęcie przewodu paliwowego skutkuje fontanną paliwa. Zastanawiam się czy może być taka sytuacja że przycina się regulator ciśnienia i przez to rozłączana jest pompa po mimo że nie wytworzy odpowiedniego ciśnienia.
-
Auto nie odpala gdy stygnie. Po wystygnięciu odpala
Temat przewałkowany, niestety to nie jest wina lpg
-
Auto nie odpala gdy stygnie. Po wystygnięciu odpala
Cześć. Mam problem z moim A4. Silnik AJL. Samochód na zimno jak i na ciepło super jeździ, ale gdy się go rozgrzeje i zacznie studzić (powiedzmy postoi 20 minut) to nie odpala aż do wystygnięcia. Były różne podejrzenia. 2 razy wymieniłem pompę paliwa - ze względu na brak możliwości zakupu pompy o potrzebnym mi numerze, dobrałem pompę na podszybie o wystarczających parametrach ciśnienia i wydatku, przerobiłem wiązkę przewody i obecnie auto tak jeździ. Samochód ma moc, pracuje równo. Jedyny mankament to ten utrudniony rozruch. Zaznaczam że nie wyrzuca żadnych błędów czujników. Pokazuje tylko błąd zderzaka dolnego przepustnicy, ale to błąd sporadyczny i nawet nie zapala check. Może ktoś się spotkał z takim problemem?
-
Po wyczerpaniu paliwa nie chce odpalić
Już nad tym myślałem że może po prostu choć chodzi to nie ma dość dużego wydatku żeby odpalić, albo że po prostu daje za małe cisnienie
-
Po wyczerpaniu paliwa nie chce odpalić
No ok, zrobię to po robocie na szybko. Może odpali.
-
Po wyczerpaniu paliwa nie chce odpalić
Z września tego roku. Ponieważ w planach jest poniesienie mocy to była robiona z rozmachem i ogólnie części są dobrane naprawdę fajnie. Ale niestety od początku są problemy typy szarpanie na wysokich obrotach, czasem brak mocy, potem wszystko ok i tak w kolko
-
Po wyczerpaniu paliwa nie chce odpalić
Iskra jest. W końcu z zaciągu odpalił i jechał bardzo dobrze. Myślę że gdyby były problemy z iskrą to by przynajmniej nie równo pracował. Zastanawiam się czy cały problem nie tkwi w instalacji gazowej. Jakoś z niej nie jestem zadowolony choć zdecydowanie do tanich nie należała.
-
Po wyczerpaniu paliwa nie chce odpalić
Część. Dwa dni temu wracałem luźno do domu i bardzo głęboko zeszłym w rezerwę - według wskaźnika. Pisze że według wskaźnika bo auto mam przerobione na LPG i niestety gdy tylko wskazówka wejdzie na rezerwę to czy auto jedzie na gazie czy na benzynie poziom według wskaźnika spada. W każdym razie następnego dnia rano poszedłem odpalić samochód. Przekręciłem kluczyk i samochód jakby chciał zagadać....ale zaraz zgasł. Postanowiłem nie robić scen. Wziąłem tyłek w troki i ruszyłem na CPN. Wolałem dychę paliwa. Chcę odpalić, rozrusznik kręci, ale samochód nie odpala. Nauczony doświadczeniem odpiąłęm klemę - od aku i po chwili ją założyłem i poszedłem zakręcić. Znowu auto kręci ale nie pali ( miałem już raz taką sytuację ale po zdjęciu klemy auto odpaliło od strzału tak jak zawsze). Zdesperowany wpadłem na pomysł choć to nie logiczne że odpalę go z ciągnięcia na lince. I faktycznie odpalił. Ale najpierw musiał jechać na biegu z włączonym zapłonem z prędkością obrotową około 4 tysięcy obrotów na minutę. Po paru wciśnięciach pedału gazu auto zaczęło reagować i zapaliło. Ale po zatrzymaniu zgasło i tak parę razy, aż w końcu odpaliło i pracowało i nie gasło - ale trzymało obroty biegu jałowego 500 obr/min. Zgasiłem je i nie chciało odpalić ponownie. Ale rozlaczyłem całkowicie instalację gazową przyciskiem i auto odpaliło. Przez chwilę lekko kulało, zgasło, szybko je znowu odpaliłem chwilę pokulało, ale zaraz zaczęło ładnie pracować choć nadal na niskich obrotach jałowych ale równo. Pojechałem chwilę zaczęło normalnie ładnie pracować obroty jałowe około 700-800, idealnie gładka praca, przełączyło się na gaz pojechało 60 km do pracy, moc była, wszystko ok. Pod pracą zgasiłem silnik i zaraz dla pewności odpaliłem - znowu od strzału i znowu wszystko super jak zawsze. Ale po 8 godzinach auto już nie odpaliło i pomimo ponownego odłączenia gazu nie odpala. Ale kręci. Paliwo dostaje. Obroty rozrusznika ok - rozrusznik sprawny i nowy akumulator. Świece wymienione około 1000km temu. Brak błędów na desce. Tak jak pisałem auto zawsze pracowało pięknie, i nadal jak odpalić wszystko jest super. Proszę o jakąś pomoc w odpaleniu i nie jechanie za odpalanie na lince - to była sytuacja kryzysowa.
-
Nowicjusz - wątek powitalny
Cześć, witam wszystkich uzytkowników
Wisnia19881
Pasjonat - Nowicjusz
-
Dołączył
-
Ostatnia wizyta